UE wielkim przegranym po Alasce? „Nietęga mina Trumpa była dobrym sygnałem”

US President Trump, Russian President Putin meet in Alaska
epa12303539 US President Donald Trump (R) welcomes Russian President Vladimir Putin during their meet to negotiate at Joint Base Elmendorf-Richardson in Anchorage, Alaska, USA, 15 August 2025. EPA/SERGEY BOBYLEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL MANDATORY CREDIT Dostawca: PAP/EPA.PAP/EPA / SERGEY BOBYLEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL
17 sierpnia 2025

– W ostatnich godzinach przed szczytem na Alasce UE i jej partnerzy usztywnili swoje stanowisko, podkreślając, że wojna w Ukrainie stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa całego kontynentu. Uważam, że Trump dostrzega to w większym stopniu niż kiedyś, gdy był gotowy zaakceptować duże koncesje terytorialne na korzyść Rosji – mówi DGP dr Jolanta Szymańska, ekspertka ds. europejskich w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych

Czy na piątkowym szczycie najwięcej zyskał Putin, a największym przegranym była nieobecna przy stole Unia Europejska?

Odpowiedź na to pytanie nie jest zero-jedynkowa. Bez wątpienia Putin naprawdę sporo ugrał w wymiarze wizerunkowym: zdjęcia z Donaldem Trumpem na czerwonym dywanie, wspólny przejazd limuzyną, wiele przyjaznych gestów ze strony Waszyngtonu. Co jest dość zaskakujące, bo mówimy przecież o dyktatorze ściganym za zbrodnie wojenne przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Takie nobilitowanie Putina zapewne ośmieli innych przywódców, którzy dotąd byli przychylni Rosji, ale mieli obawy przed goszczeniem u siebie jej prezydenta. A teraz, gdy zobaczą migawki z Anchorage, stwierdzą, że Rosja przestaje być izolowana na Zachodzie i wraca do kręgu najważniejszych światowych graczy. Propagandowy majstersztyk.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.