Samo pismo informujące pracownika na kierowniczym stanowisku o zwolnieniu go z obowiązku świadczenia pracy zwykle nie wystarcza do odebrania mu za ten czas prawa do dodatku funkcyjnego. Sprawę trzeba załatwić formalnie, pozbawiając go posady za porozumieniem stron lub wypowiedzeniem zmieniającym – wynika z wyroku Sądu Najwyższego.
W sporze były pracownik domagał się od Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Poznaniu ponad 41 tys. zł tytułem zaległych i niesłusznie niewypłaconych dodatków funkcyjnych. Powód był od połowy września 2017 r. zastępcą dyrektora szpitala ds. ekonomiczno-administracyjnych zatrudnionym na umowę o pracę. Zgodnie z jego umową i regulaminem wynagrodzenia na jego pensję składały się stawka zasadnicza, dodatki stażowy i funkcyjny w wysokości 45 proc. podstawowej (ok. 3 tys. zł miesięcznie).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.