Nie tak łatwo wstrzymać wypłacanie dodatku funkcyjnego. Ważny wyrok SN

sor szpital
Gdzie jest najkrótsza kolejka na SOR? Możesz to sprawdzić Shutterstock
18 lutego 2025

Samo pismo informujące pracownika na kierowniczym stanowisku o zwolnieniu go z obowiązku świadczenia pracy zwykle nie wystarcza do odebrania mu za ten czas prawa do dodatku funkcyjnego. Sprawę trzeba załatwić formalnie, pozbawiając go posady za porozumieniem stron lub wypowiedzeniem zmieniającym – wynika z wyroku Sądu Najwyższego.

W sporze były pracownik domagał się od Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Poznaniu ponad 41 tys. zł tytułem zaległych i niesłusznie niewypłaconych dodatków funkcyjnych. Powód był od połowy września 2017 r. zastępcą dyrektora szpitala ds. ekonomiczno-administracyjnych zatrudnionym na umowę o pracę. Zgodnie z jego umową i regulaminem wynagrodzenia na jego pensję składały się stawka zasadnicza, dodatki stażowy i funkcyjny w wysokości 45 proc. podstawowej (ok. 3 tys. zł miesięcznie).

W maju 2018 r. szef powiadomił go, że zostaje zwolniony z obowiązku świadczenia pracy, bo nie wykonuje części swoich obowiązków. Pracodawca nie wręczył mu wypowiedzenia zmieniającego, jednak zaprzestał wypłaty dodatku funkcyjnego. Argumentował, że skoro podwładny faktycznie nie sprawuje swojego stanowiska, to dodatek się nie należy. Uważał, że w tej sytuacji należało zastosować art. 81 par. 1 Kodeksu pracy, określający wynagrodzenie za gotowość do pracy. Według szpitala cytowany przepis należy interpretować tak, że pracownikowi odsuniętemu od obowiązku przysługuje wyłącznie stawka zasadnicza.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.