Silne uprawnienia decyzyjne PIP 
mogą być niebezpieczne dla całego rynku pracy [WYWIAD]

Państwowa Inspekcja Pracy
Shutterstock
8 sierpnia 2024

- Jako podmiot dający pracę możemy otrzymać np. co najmniej 50 odrębnych decyzji PIP, od których będzie, co prawda, przysługiwało odwołanie, ale na rozstrzygnięcie sądu trzeba będzie czekać przez wiele lat - powiedziała Katarzyna Sarek-Sadurska, radca prawny, partnerka zarządzająca People & Law.

Resort pracy oraz Państwowa Inspekcja Pracy pracują obecnie nad wyposażeniem inspekcji w nowe uprawnienia. Jednym z nich ma być możliwość przekwalifikowania przez PIP umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę w drodze nakazu wydanego przez inspektora. W jaki sposób nowy oręż PIP wpłynie na nasz rynek pracy, w tym na sytuację prawną jego uczestników?

Katarzyna Sarek-Sadurska, radca prawny, partnerka zarządzająca People
Katarzyna Sarek-Sadurska, radca prawny, partnerka zarządzająca People

Pomysły, aby nadać inspekcji pracy możliwość wydawania decyzji o przekwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, pojawiały się już kilkukrotnie. Były nawet gotowe projekty ustaw. Obecnie żaden projekt jeszcze się nie pojawił, ale zapowiedzi zmian wyglądają poważnie. Będzie to duża zmiana na rynku pracy, ponieważ korzystanie z umów cywilnoprawnych jest w Polsce dość częste. Nie oznacza to jednak, że umowy cywilnoprawne będą zakazane. Nadal będzie można z nich korzystać, ale ewentualne przekwalifikowanie takiej umowy w umowę o pracę będzie szybsze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.