Sąd Najwyższy rozstrzygnie o przedawnieniu z kodeksu pracy

Firma, biznes, przedsiębiorca, działalność gospodarcza, spotkanie, analiza, wyniki, wzrost, praca
Firma, biznes, przedsiębiorca, działalność gospodarcza, spotkanie, analiza, wyniki, wzrost, pracaShutterStock
4 kwietnia 2024

Zaczyna ono bieg na nowo, gdy postępowanie się kończy, ale właściwie nie wiadomo, co to tak naprawdę znaczy. Zdaniem prawników uchwała w tej sprawie może mieć wpływ na sprawy z zakresu nie tylko prawa pracy, lecz także z szeroko pojętego prawa cywilnego.

Zagadnienie prawne przedstawione ostatnio Sądowi Najwyższemu (sygn. akt III PZP 2/24) dotyczy tego, czy w kwestii przedawnienia liczy się bardziej chwila, gdy orzeczenie w danej sprawie staje się prawomocne, czy też moment wydania orzeczenia przez sąd. Obydwa punkty czasowe mogą być bowiem oddalone od siebie, a w grę mogą też wchodzić różne orzeczenia różnych sądów. 

Rozstrzygnięcie SN będzie kluczowe dla ustalenia, czego może dochodzić wierzyciel (np. były pracownik) od dłużnika (np. ekspracodawcy), i czy w ogóle może się czegokolwiek domagać. W zależności od ewentualnej uchwały SN mogłoby się bowiem okazać, że np. gdy wierzyciel czeka na rozpoznanie skargi kasacyjnej i do tego czasu nie egzekwuje orzeczenia, to w przyszłości nie uzyska już zasądzonych należności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.