- Tinder to nie wszystko. Rodzina i znajomi wciąż „skuteczniejsi” od aplikacji
- Co czwarty pracownik w biurowej relacji. Jak cienka jest granica profesjonalizmu?
- Praca bez filtrów: czy 56% z nas szuka tam autentyczności, której brakuje w sieci?
- 49% par rozumie się lepiej dzięki firmie. Ale co, gdy praca staje się jedynym tematem?
- Cena za miłość w biurze. Dlaczego aż 74% par decyduje się na życie w tajemnicy?
W dobie cyfrowych randek i algorytmicznego dopasowania okazuje się, że codzienna współpraca w firmie wciąż sprzyja budowaniu związków – wynika z badania Pracuj.pl. Najnowsze dane serwisu pokazują wyraźnie: relacje offline, szczególnie te rodzące się w miejscu pracy, wciąż mają duże znaczenie.
Tinder to nie wszystko. Rodzina i znajomi wciąż „skuteczniejsi” od aplikacji
Badani najczęściej wskazywali, że swojego partnera poznali za pośrednictwem osób trzecich (np. rodziny lub przyjaciół) – 17%. Na drugim miejscu znalazły się aplikacje randkowe – 13% ankietowanych poznało obecnego partnera online. W grupie wiekowej 25–34 lata odsetek ten rośnie do 21%, co potwierdza rosnącą popularność randek internetowych wśród młodszych dorosłych.
Co czwarty pracownik w biurowej relacji. Jak cienka jest granica profesjonalizmu?
Jednocześnie 8% badanych deklaruje, że ich partnerem lub partnerką jest współpracownik poznany w tej samej firmie. Gdy jednak uwzględnimy także osoby poznane w pracy, lecz niebędące bezpośrednimi współpracownikami, wskaźnik ten wzrasta do 13%. Oznacza to, że środowisko zawodowe realnie konkuruje z aplikacjami randkowymi jako przestrzeń budowania relacji. Co czwarty badany przyznaje, że co najmniej raz w swojej karierze zawodowej nawiązał bliską relację romantyczną lub intymną z kolegą z pracy, a ponad połowa (51%) osobiście słyszała o związkach, które rozpoczęły się w ich obecnym lub poprzednim miejscu zatrudnienia.
Praca bez filtrów: czy 56% z nas szuka tam autentyczności, której brakuje w sieci?
Biuro, w którym spędzamy znaczną część dnia, dla wielu osób staje się alternatywą dla cyfrowych platform. Aż 56% badanych uznaje miejsce pracy za naturalne środowisko do tworzenia bliskich więzi. To przestrzeń, w której można poznać drugą osobę w realnych, „prawdziwych” okolicznościach – bez filtrów i starannie dobranych zdjęć profilowych.
Co więcej, dla 30% ankietowanych możliwość nawiązania relacji w pracy może mieć znaczenie przy wyborze pracodawcy. To wyraźny sygnał dla firm, że kultura organizacyjna i atmosfera w zespole mają wpływ nie tylko na efektywność, ale także na życie prywatne pracowników.
- Mamy dziś do czynienia z interesującą sprzecznością: narzędzia cyfrowe miały zbliżać ludzi, a tymczasem to realna przestrzeń zawodowa często pełni rolę ostoi prawdziwych relacji. W odróżnieniu od aplikacji randkowych, opartych na nierzadko wyidealizowanych wizerunkach, praca pozwala zobaczyć drugą osobę w codziennych, „życiowych” sytuacjach. Relacje rodzą się tu nie z algorytmicznego dopasowania, lecz ze wspólnego mierzenia się z wyzwaniami, reakcji na presję czy ze zwykłej, codziennej współpracy – mówi Jolanta Lewandowska-Bitkowska, ekspertka ds. rekrutacji i rozwoju talentów w Pracuj.pl.
49% par rozumie się lepiej dzięki firmie. Ale co, gdy praca staje się jedynym tematem?
Choć romanse biurowe bywają tematem plotek i kontrowersji, dane pokazują, że ich wpływ nie zawsze jest negatywny. 26% badanych pozostających w związku ze współpracownikiem przyznaje, że taka relacja zwiększyła ich chęć do przychodzenia do pracy. Wśród mężczyzn odsetek ten wynosi 30%.
Dodatkowo 19% respondentów twierdzi, że związek z osobą z pracy poprawił ich zaangażowanie i efektywność w realizacji codziennych obowiązków. Co istotne, aż 49% badanych uważa, że partnerzy zatrudnieni w tej samej firmie lepiej rozumieją swoje zawodowe wyzwania. Wspólne doświadczenia i znajomość realiów organizacji mogą więc przekładać się na większe wsparcie emocjonalne i praktyczne.
Cena za miłość w biurze. Dlaczego aż 74% par decyduje się na życie w tajemnicy?
Nie brakuje jednak wyzwań. Siedmiu na 10 ankietowanych wskazuje, że ujawnienie lub zakończenie biurowej relacji wiąże się z konkretnymi konsekwencjami zawodowymi lub społecznymi. Jakimi? Po ujawnieniu lub zakończeniu relacji najczęściej pojawia się napięcie i skrępowanie w codziennych kontaktach – wskazuje na to 18% badanych. Różnice widać również w odpowiedziach kobiet i mężczyzn: panowie częściej deklarują utratę pozycji lub autorytetu (21% wobec 8% kobiet).
Dodatkowo 15% respondentów zwraca uwagę na plotki i zmianę nastawienia ze strony współpracowników. Obawy te przekładają się na zachowania – jedynie 26% ankietowanych przyznaje, że o ich relacji wiedziała większość zespołu. Pozostałe 74% zdecydowało się zachować związek w tajemnicy lub poinformować o nim wyłącznie wąskie grono zaufanych osób.
- Przeważająca ostrożność w ujawnianiu relacji prywatnych w miejscu pracy pokazuje, że emocje nadal traktujemy jako objaw braku profesjonalizmu albo czynnik ryzyka dla zawodowej reputacji. Dyskrecja rzadko wynika z braku zaufania do partnera – częściej jest świadomą strategią ograniczania potencjalnych konsekwencji dla naszej kariery. Pracownicy obawiają się, że bliskość osobista może zostać odebrana jako brak obiektywizmu lub stać się paliwem dla plotek i nieprzyjemnych reakcji ze strony otoczenia – ocenia Jolanta Lewandowska-Bitkowska.
Cienka granica profesjonalizmu. Czy da się kochać i nie faworyzować?
Choć 46% respondentów dostrzega ryzyko wzajemnego faworyzowania się partnerów, ogólne nastawienie do par w zespołach jest raczej pozytywne. Tylko 22% badanych uważa, że obecność związku w pracy negatywnie wpływa na innych pracowników.
Wnioski są jednoznaczne: relacje offline, budowane w naturalnym środowisku zawodowym, pozostają silną alternatywą dla aplikacji randkowych. Kluczem jest jednak zachowanie profesjonalizmu i przejrzystych zasad współpracy. W organizacjach opartych na wzajemnym szacunku prywatne relacje nie muszą prowadzić do konfliktów – mogą natomiast wzmacniać motywację, zaangażowanie i poczucie wspólnoty w zespole.