Pierwszy milion trzeba ukraść – miał odpowiedzieć John D. Rockefeller zapytany o to, jak zostać właścicielem wielkiej fortuny. Spostrzeżenie najbogatszego człowieka swojej epoki stało się niezwykle aktualne wiek później nad Wisłą. Upadek komunizmu i otwarcie na gospodarkę wolnorynkową uczyniły Polskę w 1989 r. państwem oferującym, jak Ameryka stulecie wcześniej, wprost nieograniczone możliwości ludziom, którzy potrafili z nich skorzystać. Także zdolności do egzekwowania prawa bardzo przypominały realia Dzikiego Zachodu. To powodowało, iż chcących ukraść swój pierwszy milion nie brakowało. Najbardziej obrotni i zdeterminowani szybko udowodnili, że to tylko skromny początek.
Ojcowie matki wszystkich afer