Afera z przejęciem e-mailowej korespondencji szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michała Dworczyka cały czas się rozwija. Według ostatniego rządowego komunikatu: hakerzy, najprawdopodobniej powiązani z rosyjskimi służbami specjalnymi, włamali się do co najmniej 4350 skrzynek e-mailowych, nie tylko polityków.
W grze wywiadów Rosjanie zdobyli nad polskimi służbami sporą przewagę i trudno zakładać, by dali ją sobie łatwo odebrać. Tradycyjnie więc utrzymuje się sytuacja, w której wszystko, co wydarza się za murami Kremla, pozostaje dla nas tajemnicą, za to Moskwa wie wszystko, co dzieje się w Warszawie.