Sęk w tym, że najnowsza, grudniowa nowelizacja ustawy o elektromobilności przesądziła, że przy niektórych rodzajach zamówień powyżej progów unijnych przepisy te obowiązują wszystkich zamawiających. To ważne dla wykonawców z takich branż jak: wywóz odpadów, przewóz osób czy transport i dostarczanie poczty lub paczek. Szczegółowo pisaliśmy o tym w ostatnim numerze dodatku Firma i Prawo 18 stycznia br. („Elektromobilność może dotyczyć wszystkich zamawiających”; DGP nr 11).
Dziś wracamy do tematu, ale kompleksowo i szerzej opisując zmiany, jakie wprowadziła ostatnia nowelizacja ustawy o elektromobilności. Większość z nich nie jest wymysłem polskiego rządu. Wynikają z dyrektyw unijnych, które Polska zobowiązana jest wdrożyć. Ich wspólny mianownik to zwiększenie liczby pojazdów zasilanych energią elektryczną, gazem ziemnym i wodorem na polskich drogach oraz wzrost liczby stacji i punktów ładowania. Bo dziś zarówno jednych, jak i drugich jest niewiele. Nowe przepisy mają to naprawić, nie tylko zachęcać, ale wręcz przymuszać do wymiany aut na bardziej przyjazne dla środowiska. To dlatego też pozwolono wszystkim gminom na tworzenie stref czystego transportu. Nowelizacja wpływa jednak nie tylko na obowiązki jednostek samorządu terytorialnego czy ich kontrahentów, ale dotyczy również szerszej rzeszy przedsiębiorców i zwykłych Kowalskich. Architekci, deweloperzy, inwestorzy, właściciele budynków mieszkalnych muszą pamiętać, by przy projektowaniu, wznoszeniu, a nawet podczas remontów budynków uwzględniać odpowiednią liczbę punktów ładowania pojazdów elektrycznych lub choćby tylko kanały doprowadzające kable do stanowisk postojowych. A niektórzy zarządcy lub właściciele budynków niemieszkalnych, przy których jest co najmniej 21 miejsc postojowych, muszą wręcz celowo przeprowadzić w odpowiednim czasie modernizację, aby zapewnić odpowiednią liczbę ładowarek. Z kolei mieszkańcom wspólnot czy spółdzielni ułatwiono procedury instalacji punktów ładowania na ich miejscach postojowych. To jednak nie wszystko: już dzisiaj posiadacze flot powinni kalkulować, czy dokonując w najbliższym czasie wymiany taboru, nie zakupić od razu zero- lub niskoemisyjnych pojazdów, aby od 2026 r. móc stosować korzystne stawki amortyzacji. Zmian jest wiele, a na dodatek niektóre z nich budzą spore wątpliwości interpretacyjne. Dlatego wybraliśmy najważniejsze nowości i szczegółowo omawiamy je na łamach dzisiejszego poradnika. A przy okazji podpowiadamy, gdzie samorządy i przedsiębiorcy mogą szukać pieniędzy na inwestycje w rozwój przyjaznej dla środowiska floty oraz na rozbudowę sieci ładowania.