Polska Spółka Gazownictwa prowadziła przetarg na wdrożenie systemu Software Asset Management. Przewidziała w nim weryfikację oprogramowania pod kątem tego, czy spełnia wymagane funkcjonalności. Formalnie nazwano to dostarczeniem jego próbki, w praktyce chodziło o przeprowadzenie testów w siedzibie zamawiającego. Wykonawca miał dostarczyć komputer z zainstalowanym na nim oprogramowaniem. W ramach prezentacji miało zostać sprawdzonych co najmniej 50 z wymaganych funkcjonalności.
Firma, której ofertę najwyżej oceniono, została wezwana do przeprowadzenia demonstracji. Okazało się jednak, że nie jest ona w pełni możliwa. Wykonawca nie miał bowiem zgody producenta systemu zintegrowanego na umieszczenie kodu jednego z modułów. To bowiem, wedle jego twierdzeń, wymagało podpisania odrębnych dokumentów licencyjnych przez zamawiającego. Bez tych podpisów nie mógł przeprowadzić prezentacji na dostarczonym komputerze. Jednocześnie zapewnił, że może zademonstrować wspomniane funkcjonalności w środowisku online producenta oprogramowania. Ewentualnie może przedstawić dokumenty potwierdzające spełnienie wymagań.