statystyki

Będzińska-Wosik: Wierzę w to, że polscy nauczyciele zmienią edukację [WYWIAD RIGAMONTI]

19.04.2019, 07:13; Aktualizacja: 19.04.2019, 07:36
Kiedy słyszę, że dziecko w szkole ma być grzeczne, to zastanawiam się, jaki jest nasz cel, jaka jest misja polskiej szkoły - mówi Bożena Będzińska-Wosik w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.

Kiedy słyszę, że dziecko w szkole ma być grzeczne, to zastanawiam się, jaki jest nasz cel, jaka jest misja polskiej szkoły - mówi Bożena Będzińska-Wosik w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.źródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Maksymilian Rigamonti

Rodzice nie wiedzą, jakie spustoszenie w psychice dziecka robią kary, jakie wzbudzają w nim poczucie winy. W ten sposób dzieci uczą się tego, że przemoc, niekoniecznie fizyczna, daje efekt. Zaczynają kłamać i oszukiwać, żeby uniknąć kolejnej nagany - mówi Bożena Będzińska-Wosik w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.

Strajkujecie?

Tak.

A dzieci z pani szkoły?

Są w domach, na podwórku, u babci na wsi…

Ile ich jest?

Prawie 600.

Chcecie więcej kasy?

Przecież nie tylko o kasę chodzi. O szkołę chodzi. O to, żeby nie była taka, jaka jest, żeby się odrodziła. Tak, polska szkoła potrzebuje odrodzenia, potrzebuje odbudowy.

Przecież to zależy od was: od nauczycieli, od dyrekcji, od pani.

W szkole najważniejsze są relacje. To fundament edukacji. Bez relacji nie ma edukacji. I ja swoją szkołę zmieniam. Od ponad 30 lat wraz z pedagogami tworzymy dzieciom przestrzeń do uczenia się. Chcemy, aby miały poczucie bezpieczeństwa i uczyły się w atmosferze wzajemnego szacunku i życzliwości. Wiemy, że kiedy grupa się lubi, akceptuje, to ma siłę góry przenosić. Wtedy uczenie się uskrzydla. Wspólne projekty, poszukiwania, analizy i wnioski przynoszą wiele satysfakcji, dają motywację do dalszej edukacji.

Jest podstawa programowa.

Dzieci nie będą mieć satysfakcji w życiu dorosłym z tego, że opanowały treści podstawy programowej. Nauczyciele powinni poświęcić im czas na rozmowę, na dyskusję. Podstawa programowa nie jest bogiem. Niech wstanie nauczyciel i z ręką na sercu powie, że zrealizował ją w całości. I jeszcze nauczył tego, co w niej jest. To niemożliwe. Każde dziecko ma swoje predyspozycje i zainteresowania, swój ogromny potencjał. Są takie, które uwielbiają matmę, i takie, które jej nie lubią, a np. historia jest ich życiem. Szkoła powinna skupiać się na mocnych stronach ucznia, rozwijać jego pasje. Zresztą, najpierw trzeba nawiązać relację z dzieckiem, zdobyć jego uznanie, szacunek, a dopiero później uczyć. Oczywiście, trudno o to, kiedy w szkole jest 600 dzieci, ale warto próbować. Często też problem nie leży w nich, tylko w nauczycielach. Zawsze mówię pedagogom, cytując panią Marzenę Żylińską (specjalistkę od metodyki nauczania i neuropedagogiki – red.): wyobraźcie sobie, że 1 września mówicie dzieciom, że na ten rok mają za zadanie urosnąć 4 cm. Przecież to jest nierealne. A my każemy się dzieciom uczyć tego samego, w tym samym czasie i wszystkich oceniamy jednakowo.

To co w takim razie jest najmniej istotne w szkole?

Proszę nauczycieli: napiszcie, co jest najważniejszym zadaniem szkoły. Piszą o wychowaniu, uczeniu, rozwijaniu pasji. I nikt o ocenianiu. A ocenianie to jest niestety podstawa naszej edukacji. Na tym oparty jest cały system. Przecież jako dorośli nie lubimy być oceniani. Dzieci też tego nie lubią. Czemu ma więc ono służyć? Czy ja, jako nauczycielka, chcę dziecko ocenić, czy raczej sprawić, żeby się nauczyło i potrafiło. Wszędobylskie oceny, wyrażone stopniem, słoneczkiem, uśmiechem. Testy, setki kartkówek, klasówek, sprawdzianów. Ocena powinna odzwierciedlać poziom wiedzy i umiejętności ucznia, a nie być karą czy nagrodą. Najbardziej wartościową oceną w szkole jest ocena opisowa, która mówi uczniowi, co już potrafi, czego jeszcze nie wie, i co powinien zrobić, by być lepszym. W naszej szkole dzieci w klasach I–III dostają właśnie taką rzetelną informację zwrotną. W starszych klasach zamiast niedostatecznej noty wprowadziliśmy ocenę opisową „jeszcze nie”. Taka ocena nie zamyka uczniowi drogi do nadrobienia braków. Mówi mu „jeszcze tego nie umiesz, ale wszystko przed tobą!”. Na przedmiotach artystycznych dzieci mają możliwość zaznać radości tworzenia, której nie zakłócają stopnie. Na lekcjach plastyki, muzyki, wychowania fizycznego, techniki i informatyki obowiązuje ocena opisowa.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (20)

  • Bert(2019-04-18 21:06) Zgłoś naruszenie 3318

    Strajk ZNP w sytuacji, gdy rząd daje 15% do podstawy, uwydatnił jak w soczewce te wszystkie cechy nauczycieli, z którymi dzieci i rodzice muszą borykać się na co dzień, a które przy tej okazji uwydatniły się w całej pełni : brak poczucia odpowiedzialności za swoje czyny, pazerność na kasę, całkowity brak zrozumienia dla służebnej roli nauczyciela wobec ucznia, brak zdrowego rozsądku i samokrytycyzmu, arogancję, obłudę, zarozumialstwo, bezduszność i infantylizm. Wg moich obserwacji dotyczy to większej części spośród 700.000 nauczycieli. Tak to niestety wygląda i może dobrze, że wyszło to teraz na jaw w tak przerażający i skandaliczny sposób. Tego nie da się ucukrować ani zamieść pod dywan. Strajkujący są tak ogłupiali, że nie zdają sobie sprawy, że każdy kolejny dzień bojkotu pracy, każde aroganckie wystąpienie w mediach, każdy dramat jaki powodują uczniom i rodzicom sprawia, że ich odbiór społeczny i szanse ich roszczeń to równia pochyła. Z tymi ludźmi rząd nie dojdzie do porozumienia. Rząd musi tu dokonać posunięć radykalnych. Ma takie możliwości polityczne i ma społeczne poparcie do takich działań.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Rolnik(2019-04-18 22:55) Zgłoś naruszenie 2217

    No i co tam ciapki, macie tego tysiaka? Niby ludzie inteligentni, wykształceni, a dali się tak podejść Broniarzowi. Czy Wy nie umiecie liczyć, myśleć? Czepiliście się tych **** i krów, czemu dawaliście wyraz w swoich protest-songach, a to jeszcze bardziej świadczy o Waszej bezmyślnosci. Rolnik kupuje cielaka za 500 zł, za dwa lata sprzedaje byczka za 1000zł, różnica to 500 zł, a w to wchodzi karmienie zwierzaka przez 2 lata, ogrzewanie, światło, i już jest w plecy, pracy nie liczę. W całej UE rolnicy dostaja dopłaty na hodowlę. Tylko dla zwykłych ciapków jest to niezrozumiałe, krew mnie zalewa, że takie ciapki uczą nasze dzieci.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • green(2019-04-19 11:16) Zgłoś naruszenie 167

    Naiwna wiara. Nauczyciele jak slysza slowo PENSUM to dostaja bialej goraczki. Ale mam nadzieje ze sami na siebie "bat ukrecili" i skonczy sie ich nierobstwo. Beda pracowac tyle ile ich koledzy w UE.

    Odpowiedz
  • K.(2019-04-19 09:50) Zgłoś naruszenie 166

    W mojej szkole leży kupka podań o pracę w szkole, ale nie można zwolnić 20 proc. łapserdaków więc jest jak jest. Myślę, że odrobina konkurencji w tym zawodzie by nie zaszkodziła. Świeża krew dopływała by nie tylko przy okazji emerytury. Pensje na prowincji są i tak zdecydowanie większe niż reszty plebsu /poza /muindurówkami/ . Pewność pracy, atut niezaprzeczalny..

    Odpowiedz
  • Siłaczka(2019-04-20 11:17) Zgłoś naruszenie 54

    a podatki od korypetycji to będzie Jaśnie Państwo płacić?

    Odpowiedz
  • Kama(2019-04-20 16:03) Zgłoś naruszenie 57

    A o Srebrną i Kaczora zapytacie? Tam to są pieniądze. Wybuduje sobie władca pałac i tylko skinienienm będzie rządzić. Nauczyciele ciężko pracują, wychowują zaniedbane dzieci i uzeraja się z głupimi rodzicami. Popieram nauczycieli

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • lapowki srebnej (2019-04-21 05:02) Zgłoś naruszenie 25

    Odwrócenie uwagi od sprawy niewyjaśnionej koperty - na ocenę nauczycieli, liczenie ich niskich dochodów i oczekiwanie na bierność środowiska i całego społeczeństwa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • drty(2019-04-20 06:57) Zgłoś naruszenie 27

    temat lapowki wsprawie srebnej juz nie istnieje bo zostal przykryty strajkiem w oswiacie nic naucziel niz zyskal tym strajkiem a PiS tak bo pnie sie podobno w gore a mogl juz pojsc w niebyt

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Lisa(2019-04-18 22:16) Zgłoś naruszenie 21

    Witaj! Czy jestes zainteresowany spotkaniem na temat wolnego seksu w swoim miescie? Sexy dziewczyny czekaja na ciebie tutaj => hotmeet.tk Mozesz takze napisac do mnie, moj nick to Lisa21, odpowiadam wszystkim :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ciekawe(2019-04-21 06:25) Zgłoś naruszenie 03

    Dlugi strajk w oswiacie to same korzysci dla budzetu. Nauczyciel strajkując ma obowiązek przebywać w szkole. ale bez wynagrodzenia. Kto korzysta kiedy szuka sie oszczednosci w budzecie bo podobno nie ma pieniedzy na ten rok

    Odpowiedz
  • no tak(2019-04-22 11:47) Zgłoś naruszenie 02

    Dzisiaj mogę czuć do nauczycieli tylko pogardę ot co i.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie