W piątek przed południem rozpoczęło się pierwsze posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa poświęcone wyborowi nowego przewodniczącego Rady. To pierwsze posiedzenie KRS po wyborze przez Sejm nowych sędziów-członków Rady i po rezygnacji I prezes SN Małgorzaty Gersdorf z funkcji przewodniczącej.

Schetyna pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czego Platforma oczekuje po pierwszym posiedzeniu KRS i czy wiąże z nim jakieś nadzieję, odparł: "Nie wiążemy nadziei. Jest pytanie, czy prawne jest to posiedzenie, czy na posiedzeniu dzisiejszym KRS będzie kworum".

"To jest element demolowania systemu prawnego" - podkreślił lider PO. Jak dodał, jego ugrupowanie wielokrotnie zwracało uwagę, w jakiś sposób "jest to przyjmowane w Europie". Zapowiedział, że po wyborach w 2019 r. Platforma "przywróci normalne relacje i normalnie zorganizowany, funkcjonujący KRS".

Na początku marca - po wyborze przez Sejm 15 sędziów-członków Rady - I prezes SN Małgorzata Gersdorf złożyła rezygnację z funkcji przewodniczącej KRS. Zgodnie z przepisem ustawy o KRS, to do niej - jako pierwszej prezes SN - należało zwołanie pierwszego posiedzenia Rady po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego. Według ustawy o KRS, posiedzenie w takiej sytuacji zwołuje "Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, który przewodniczy obradom do czasu wyboru nowego przewodniczącego".