Porozumienie zawarte w piątek w Białym Domu przybliża Armenię i Azerbejdżan do pokoju i ma zwiększyć gospodarcze zaangażowanie Waszyngtonu w regionie, ale do podpisania traktatu pokojowego jeszcze daleko. Tego samego dnia prezydent Azerbejdżanu İlham Aliyev zastrzegł, że wcześniej Armenia powinna zmienić konstytucję.
Podczas spotkania z udziałem prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i premiera Armenii Nikola Paszinjana Aliyev oświadczył, że za rolę Białego Domu gospodarzowi należy się Pokojowa Nagroda Nobla. Biały Dom regularnie sugeruje, że tak powinno być. – Prezydent Trump zakończył konflikty między Tajlandią a Kambodżą, Izraelem a Iranem, Rwandą a Demokratyczną Republiką Konga, Indiami a Pakistanem, Serbią a Kosowem i Egiptem a Etiopią – mówiła w lipcu rzeczniczka Trumpa Karoline Leavitt, choć w przypadku części z nich rola prezydenta była dyskusyjna. Siódmym zakończonym sporem ma być ten między Baku a Erywaniem.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)