Atak wymierzono w kompleks rządowy w stolicy Iranu, gdzie odbywało się spotkanie najwyższych rangą urzędników wojskowych i politycznych.
Śmierć Alego Chameneiego i operacja CIA w Teheranie
Ali Chamenei od 1989 roku pełnił funkcję najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu, kontrolując kluczowe decyzje strategiczne, w tym politykę zagraniczną, program nuklearny oraz struktury bezpieczeństwa. Z ustaleń „The New York Times” wynika, że CIA przez wiele miesięcy monitorowała jego codzienną aktywność, analizując harmonogramy, miejsca pobytu i schematy komunikacji. Celem było ustalenie momentu, w którym przywódca znajdzie się w relatywnie przewidywalnym otoczeniu, umożliwiającym precyzyjne uderzenie.
Kluczowa okazała się informacja o sobotnim spotkaniu w jednym z kompleksów w Teheranie, podczas którego Chamenei miał przewodniczyć naradzie z udziałem najwyższych dowódców wojskowych. Termin operacji został dopasowany do najświeższych danych wywiadowczych, tak aby wykorzystać tzw. okno operacyjne — krótki przedział czasowy dający największą szansę na eliminację celu przy minimalizacji nieprzewidzianych zmiennych. Początkowo rozważano atak w środku nocy, jednak ostatecznie zdecydowano się na poranne uderzenie.
Współpraca USA i Izraela oraz wymiana informacji wywiadowczych
W operację bezpośrednio zaangażowane były służby amerykańskie i izraelskie. Jak opisuje „The New York Times”, wymiana danych między Waszyngtonem a Tel Awiwem miała charakter ciągły i obejmowała zarówno informacje satelitarne, jak i dane pochodzące z rozpoznania elektronicznego oraz źródeł osobowych. Wykorzystano również doświadczenia z 12-dniowego konfliktu na Bliskim Wschodzie z ubiegłego roku, kiedy to analizowano reakcje irańskiego aparatu bezpieczeństwa pod presją militarną.
Stany Zjednoczone i Izrael miały ustalić nie tylko lokalizację Chameneiego, lecz także obecność innych kluczowych postaci irańskiego establishmentu wojskowego. Wśród nich znaleźli się m.in. Mohammad Pakpour, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, Aziz Nasirzadeh, minister obrony, admirał Ali Szamchani, przewodniczący Rady Wojskowej, Seyyed Majid Mousavi, dowódca sił kosmicznych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, oraz Mohammad Szirazi, wiceminister wywiadu.
Według źródeł cytowanych przez dziennik, irańskie służby nie wdrożyły wystarczających środków ostrożności mimo narastających sygnałów o możliwej eskalacji ze strony USA i Izraela. Zlekceważenie zagrożenia miało ułatwić przeprowadzenie operacji w samym centrum stolicy.
Uderzenie w Teheran: przebieg operacji wojskowej
Operacja rozpoczęła się około godziny 6.00 rano, gdy z izraelskich baz lotniczych wystartowały myśliwce uzbrojone w precyzyjną amunicję dalekiego zasięgu. Około dwie godziny później doszło do uderzenia w wyznaczone cele w Teheranie. Irańscy urzędnicy przebywali w jednym budynku kompleksu, natomiast Chamenei znajdował się w pobliskim obiekcie.
Równolegle prowadzono kolejne naloty na miejsca, w których – zgodnie z ustaleniami wywiadu – mieli przebywać dowódcy służb specjalnych. Według relacji osób znających szczegóły operacji, najwyższe szczeble irańskiego wywiadu zostały poważnie osłabione. Najwyższy rangą oficer wywiadu zdołał opuścić zagrożoną lokalizację, jednak struktury kierownicze służb miały zostać w znacznym stopniu zdziesiątkowane.
W czerwcu ubiegłego roku, po uderzeniu w irańskie cele nuklearne, ówczesny prezydent USA Donald Trump publicznie stwierdził, że Stany Zjednoczone wiedzą, gdzie przebywa Chamenei i są w stanie go wyeliminować. Od tego czasu – jak wynika z ustaleń amerykańskich mediów – zakres informacji o funkcjonowaniu irańskich elit miał się systematycznie poszerzać, obejmując sposoby komunikacji oraz schematy decyzyjne w warunkach kryzysowych.
Iran po śmierci najwyższego przywódcy
Śmierć Chameneiego uruchomiła procedurę przekazania władzy zgodnie z irańską konstytucją. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa Zgromadzenie Ekspertów, które formalnie wybiera nowego najwyższego przywódcę. W praktyce jednak decyzje te są silnie uzależnione od układu sił w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej oraz wśród duchownych związanych z reżimem.
Reakcje regionalne były natychmiastowe. W Iraku ogłoszono trzydniową żałobę narodową. W wielu miastach Bliskiego Wschodu doszło do demonstracji zarówno zwolenników, jak i przeciwników irańskich władz. Administracja amerykańska ostrzegła przed możliwymi działaniami odwetowymi ze strony Teheranu lub powiązanych z nim ugrupowań zbrojnych w regionie.
Według analiz publikowanych przez amerykańskie i izraelskie ośrodki eksperckie, eliminacja Chameneiego stanowi najpoważniejszy cios w irański system władzy od czasu rewolucji islamskiej z 1979 roku. Jednocześnie eksperci wskazują, że struktury bezpieczeństwa Islamskiej Republiki są rozbudowane i zdolne do szybkiej konsolidacji w obliczu zagrożenia zewnętrznego.
Operacja w Teheranie pokazuje skalę penetracji irańskich elit przez zagraniczne służby wywiadowcze oraz stopień koordynacji działań między Waszyngtonem a Tel Awiwem. Dalszy rozwój wydarzeń zależeć będzie od decyzji nowych władz w Teheranie oraz reakcji regionalnych sojuszników Iranu.
Źródła:
- The New York Times
- Reuters
- Associated Press
- BBC News
- The Washington Post