W piątek Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przesądził, że Donald Trump nie mógł wykorzystywać ustawy International Emergency Economic Powers Act do nakładania szerokich ceł importowych. IEEPA, przyjęta w 1977 r., była dotąd stosowana głównie do wprowadzania sankcji gospodarczych wobec państw, podmiotów lub osób uznanych za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Administracja Trumpa sięgnęła po te przepisy, by wprowadzić m.in. 10-procentowe taryfy na towary z niemal wszystkich państw świata. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że konstrukcja ustawy nie daje prezydentowi uprawnień do tworzenia ogólnych mechanizmów taryfowych o charakterze fiskalnym i handlowym. Kompetencje w zakresie ustalania ceł należą do Kongresu, a ich delegowanie musi mieć wyraźną podstawę ustawową.

Wyrok ma bezpośrednie konsekwencje finansowe. Według agencji Reuters w grę może wchodzić ponad 175 mld dolarów wpływów z ceł pobranych na podstawie IEEPA. To kwota, która – w zależności od dalszych decyzji administracyjnych i ewentualnych pozwów – może stać się przedmiotem roszczeń importerów.

U.S. Customs and Border Protection wstrzymuje pobór ceł

U.S. Customs and Border Protection poinformował o zmianie w komunikacie skierowanym do spedytorów za pośrednictwem systemu Cargo Systems Messaging Service. Urząd zapowiedział dezaktywację wszystkich kodów celnych powiązanych z rozporządzeniami prezydenta opartymi na IEEPA.

W komunikacie zaznaczono, że decyzja obowiązuje od wtorku i obejmuje wyłącznie taryfy wprowadzone na podstawie tej ustawy. Jednocześnie urząd nie podał, dlaczego cła były nadal pobierane po ogłoszeniu wyroku Sądu Najwyższego. Nie przedstawiono też informacji o ewentualnym mechanizmie zwrotu środków importerom, którzy uiszczali należności po wydaniu orzeczenia.

CBP przekazał jedynie, że „dodatkowe wytyczne dla społeczności handlowej zostaną przekazane za pośrednictwem komunikatów CSMS, jeśli będzie to stosowne”.

Nowa 15-procentowa globalna stawka celna

Wstrzymanie ceł na podstawie IEEPA zbiegło się z ogłoszeniem przez Donalda Trumpa nowej globalnej stawki celnej w wysokości 15 proc. Została ona wprowadzona na podstawie innych przepisów prawnych, które – według administracji – mieszczą się w zakresie ustawowych kompetencji prezydenta.

Nowa konstrukcja taryfowa nie została objęta piątkowym orzeczeniem Sądu Najwyższego, ponieważ opiera się na innych podstawach prawnych. W praktyce oznacza to, że mimo unieważnienia wcześniejszych 10-procentowych ceł, część importu nadal będzie obciążona dodatkowymi opłatami, tyle że w oparciu o inny reżim prawny.

Sekcja 232 i sekcja 301. Cła pozostają w mocy

Decyzja CBP nie dotyczy ceł nałożonych na podstawie przepisów o bezpieczeństwie narodowym, czyli tzw. sekcji 232 ustawy Trade Expansion Act z 1962 r., ani ceł wprowadzonych w ramach sekcji 301 ustawy Trade Act z 1974 r., dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych.

Na mocy sekcji 232 administracja Trumpa wprowadziła m.in. cła na stal i aluminium, uzasadniając je ochroną krajowego przemysłu i bezpieczeństwa strategicznego. Z kolei sekcja 301 była podstawą szeroko zakrojonych taryf wobec Chin w czasie wojny handlowej rozpoczętej w 2018 r. Te mechanizmy pozostają w mocy i nie są objęte skutkami wyroku Sądu Najwyższego w sprawie IEEPA.

175 mld dolarów pod znakiem zapytania

Kwota ponad 175 mld dolarów, o której informował Reuters, może stać się przedmiotem sporów sądowych. Amerykańskie organizacje importerów i przedstawiciele branż handlowych już wcześniej kwestionowali legalność ceł wprowadzonych na podstawie IEEPA, argumentując, że przepisy o stanie nadzwyczajnym nie mogą zastępować ustaw handlowych.

Eksperci prawa handlowego wskazują, że ewentualne zwroty nie nastąpią automatycznie. Konieczne mogą być indywidualne roszczenia lub odrębne decyzje administracyjne określające tryb rekompensat. W przeszłości, przy sporach dotyczących taryf, procedury zwrotowe były rozciągnięte w czasie i wymagały szczegółowej weryfikacji dokumentacji celnej.

Sprawa ma również wymiar polityczny. Orzeczenie Sądu Najwyższego ogranicza możliwość wykorzystywania przepisów o stanie nadzwyczajnym do prowadzenia polityki handlowej bez wyraźnej zgody Kongresu. Jednocześnie administracja pokazuje, że nadal dysponuje narzędziami pozwalającymi na kształtowanie polityki taryfowej w oparciu o inne ustawy.

Źródła: Reuters, komunikaty U.S. Customs and Border Protection (CSMS), orzeczenie Sądu Najwyższego USA, Trade Expansion Act 1962, Trade Act 1974