Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” ocenił w piątek, że spór między prezydentem Karolem Nawrockim a rządem Donalda Tuska o nominacje sędziowskie osłabia i tak już nadwyrężoną zasadę państwa prawa w Polsce. Jak dodano, polski wymiar sprawiedliwości pozostaje narzędziem politycznej gry.
„Nie widać, aby w najbliższych latach miało się to zmienić” - uważa „FAZ”.
W opinii dziennika z Frankfurtu „spór między rządem a prezydentem Karolem Nawrockim o awans 46 sędziów jest kontynuacją walki o władzę, która w dłuższej perspektywie może coraz bardziej paraliżować polskie sądownictwo”.
„FAZ” oceniła też, że rząd nie może łatwo odrzucić argumentacji prezydenta jako niezgodnej z prawem, jak czynił to wcześniej w odniesieniu do decyzji jego poprzednika, Andrzeja Dudy. „Teoretycznie, krytycy reformy wymiaru sprawiedliwości przez prawicowy rząd PiS w latach 2015–23 powinni w tym konkretnym przypadku nawet pochwalić prawicowo-konserwatywnego prezydenta (co ironicznie uczynił już minister sprawiedliwości Waldemar Żurek)” - czytamy w dzienniku.
„FAZ” przypomniała, że awanse przygotowała upolityczniona przez PiS Krajowa Rada Sądownictwa, uznawana przez liberalną część klasy politycznej i sądy europejskie za organ niezgodny z konstytucją. „Jednak Nawrocki uzasadnił swoją odmowę względami politycznymi. Dał do zrozumienia, że w ciągu pięciu lat swojej kadencji nie mianuje sędziów, którzy otwarcie krytykowali polityczną instrumentalizację wymiaru sprawiedliwości przez PiS. W ten sposób i tak już nadwyrężone państwo prawa ulega dalszemu osłabieniu” - podsumowano.
Prezydent ogłosił w środę, że odmówił powołania 46 sędziów, i że w ciągu najbliższych pięciu lat nie będzie awansował osób podważających konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny. Zarzucił też części sędziów kierowanie się „złymi podszeptami” ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Według Nawrockiego te sugestie „zachęcają sędziów do kwestionowania porządku konstytucyjno-prawnego Rzeczpospolitej”.
W środę wieczorem resort sprawiedliwości poinformował, że otrzymał z Kancelarii Prezydenta pismo o odmowie powołania sędziów, ale bez uzasadnienia. Prezydent przekonuje, że jego decyzje nie wymagają formalnego uzasadnienia i że sędziowie powinni zajmować się orzekaniem, a nie „zamienianiem sal sądowych w salę sejmową”.
ipa/ rtt/ lm/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu