Adrenalina jak defibrylator. Powinna być w każdej szkole

Szerszeń
ShutterStock
23 września 2025

Alergolodzy uważają, że w każdej szkole powinien być zestaw przeciwwstrząsowy i personel przeszkolony w podawaniu adrenaliny

Zgodnie z szacunkami lekarzy, co trzecie dziecko w Polsce ma alergię, która zwiększa ryzyko anafilaksji, czyli szybko przebiegającej reakcji nadwrażliwości na bodziec o stężeniu lub dawce tolerowanej przez osoby zdrowe. Co kilka lat z powodu wstrząsu anafilaktycznego dochodzi do śmierci dziecka. Kilka lat temu przedszkolak z południa Polski zmarł w przedszkolu po zjedzeniu kawałka czekolady. W placówce nie było ampułkostrzykawki z adrenaliną i nie było jak go uratować.

Adrenalina powinna być w każdej szkolnej apteczce

Ale wstrząsu anafilaktycznego można dostać także po użądleniu owada, np. szerszenia czy osy, o co nietrudno na szkolnym czy przedszkolnym podwórku. – Dlatego grupa ekspertów Polskiego Towarzystwa Alergologicznego wypracowała rekomendacje, według których dwa autowstrzykiwacze z adrenaliną powinny znajdować się w każdej placówce edukacyjnej – przedszkolu czy szkole, tak jak na jej wyposażeniu znajduje się defibrylator – mówi Piotr Dąbrowiecki z PTA.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.