Powołanie sędziego Żurka do rządu Donalda Tuska - PiS nie przebiera w słowach

Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Krzysztof Gawkowski
Warszawa, 23.07.2025. Premier Donald Tusk (L), wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz (C) i wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (P) podczas konferencji prasowej w KPRM w Warszawie, 23 bm. Szef rządu przedstawił szczegóły rekonstrukcji swojego gabinetu. (mr) PAP/Leszek SzymańskiPAP / Leszek Szymański
23 lipca 2025

Nominowanie Waldemara Żurka na nowego ministra sprawiedliwości to wyraz „całkowitej kapitulacji” Donalda Tuska - uważa b. szef MS Zbigniew Ziobro (PiS). To kpina - ocenił z kolei szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Według niego, w rządzie nie wymieniono najsłabszego ogniwa - samego Tuska.

Premier Donald Tusk przedstawił w środę skład rządu po rekonstrukcji. Poinformował m.in., że nowym ministrem sprawiedliwości-prokuratorem generalnym zostanie dotychczasowy sędzia Waldemar Żurek, który zastąpi Adama Bodnara. W okresie rządów Zjednoczonej Prawicy sędzia Żurek należał do krytyków działań ówczesnych władz w wymiarze sprawiedliwości i miał m.in. postępowania dyscyplinarne.

Podczas prezentacji zmian w rządzie Tusk zapewnił, że koalicja rządowa nie zrezygnowała „z przywracania ładu moralnego w polskiej polityce sprawiedliwości”, odpowiedzialności, rozliczania poprzedniej władzy oraz przestrzegania i egzekucji prawa.

Rekonstrukcja rządu Tuska. Błaszczak krytycznie o powołaniu sędziego Żurka. Zobacz, co powiedział

- To jest kpina (...) widać, że Donald Tusk sobie kpi - powiedział Błaszczak pytany na konferencji prasowej o decyzję i słowa premiera.

Szef klubu PiS dodał, że „to jest forma igrzysk mających przesłonić nieudolność rządu Donalda Tuska”. - Najsłabszym ogniwem w rządzie „koalicji 13 grudnia” jest Donald Tusk. I to najsłabsze ogniwo nie zostało wymienione - powiedział Błaszczak.

Powołanie sędziego Żurka do rządu. Czego boi się Zbigniew Ziobro?

Ziobro uznał, że zmiana na stanowisku szefa MS to wyraz „całkowitej kapitulacji” Donalda Tuska, odejścia przez niego od „licznych zapowiedzi poprawy warunków życia Polaków na rzecz organizowania igrzysk nienawiści, hejtu przy okazji zdemoralizowanego hejtera, jakim jest pan Żurek”. - Z całą pewnością będzie robił to samo, co Bodnar, tylko jeszcze bardziej - powiedział b. szef MS.

Dodał, że chodzi o to, że nowy minister „jeszcze bardziej brutalnie będzie łamał porządek prawny, jeszcze bardziej będzie gotów dla interesów partyjno-politycznych Tuska dopuszczać się zachowań, które stanowią łamanie polskiej konstytucji, polskiego porządku prawnego i popełniania zwykłych przestępstw”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.