Szef rządu w Bratysławie stwierdził, że jeśli władze Ukrainy sugerują Słowacji rezygnację z rosyjskiej ropy i gazu – mimo wyższych kosztów i strat finansowych – Bratysława ma prawo zareagować. „Jeśli prezydent Ukrainy sugeruje nam, że powinniśmy kupować gaz i ropę gdzie indziej niż w Rosji, mimo że jest to trudniejsze i droższe, a my tracimy duże pieniądze, mamy prawo odpowiedzieć” – powiedział.
Zapowiedź dotyczy awaryjnych dostaw energii elektrycznej, które realizuje operator systemu przesyłowego SEPS. Słowacja, jako państwo członkowskie UE zsynchronizowane z kontynentalnym systemem ENTSO-E, od początku rosyjskiej inwazji uczestniczy w mechanizmach wsparcia ukraińskiej energetyki. Ukraina po zsynchronizowaniu z europejską siecią w marcu 2022 r. korzysta z importu energii w sytuacjach niedoborów, zwłaszcza po rosyjskich atakach na infrastrukturę energetyczną.
Fico podkreślił, że Unia Europejska – jego zdaniem – przedkłada interesy Ukrainy nad interesy państw członkowskich. Ocenił, że narastająca nieufność wobec UE może sparaliżować proces decyzyjny wymagający jednomyślności, w tym przyjmowanie kolejnych pakietów sankcji wobec Rosji, uzgadnianie środków na rzecz konkurencyjności gospodarki oraz działań obniżających ceny energii elektrycznej.
Spór o rosyjską ropę, rurociąg Przyjaźń i Slovnaft
W tle wypowiedzi Ficy pozostaje kwestia dostaw ropy rurociągiem Przyjaźń. Premier zarzucił władzom w Kijowie celowe wstrzymanie przesyłu rosyjskiej ropy, co – według niego – ma związek z sytuacją polityczną na Węgrzech. Rurociąg w pobliżu stacji kompresorowej w Brodach na Ukrainie został uszkodzony podczas rosyjskiego nalotu pod koniec stycznia. Fico, powołując się na źródła wywiadowcze, utrzymuje, że infrastruktura mogłaby już funkcjonować normalnie.
Na terytorium Słowacji działa jedna rafineria – Slovnaft, należąca do węgierskiej grupy MOL. Zakład w Bratysławie jest technologicznie przystosowany głównie do przerobu rosyjskiej ropy typu Urals. Rząd ogłosił stan wyjątkowy w sektorze naftowym, a rafineria pracuje dzięki uwolnieniu rezerw strategicznych. Oznacza to, że w krótkim okresie państwo zabezpiecza ciągłość produkcji paliw poprzez sięganie po zapasy obowiązkowe, co ma ograniczony horyzont czasowy.
Słowacja – podobnie jak Węgry – wynegocjowała w 2022 r. w ramach unijnego embarga czasowe odstępstwa od zakazu importu rosyjskiej ropy rurociągami. Argumentem była specyfika technologiczna rafinerii i brak szybkiej alternatywy logistycznej. Alternatywne dostawy, m.in. przez chorwacki terminal w Omišalj i rurociąg Adria, wiążą się z wyższymi kosztami transportu i koniecznością dostosowań technicznych.
UE, sankcje wobec Rosji i wsparcie militarne dla Ukrainy
Fico odniósł się także do szerszego kontekstu politycznego. Zaznaczył, że wszelkie porozumienia pokojowe dotyczące wojny w Ukrainie powinny być przyjmowane wyłącznie przy pełnym udziale Kijowa. Podkreślił, że nie chce, aby Ukraina podzieliła los Czechosłowacji z 1938 r., kiedy to decyzje o jej przyszłości zapadały bez jej udziału. Jednocześnie ocenił, że to Europa ponosi dziś zasadniczy ciężar wojny, co w obecnych realiach gospodarczych uznał za nieracjonalne.
Premier przywołał słowa kanclerza Niemiec Friedricha Merza o konieczności zapewnienia, by Rosja nie była już w stanie prowadzić wojny ani militarnie, ani gospodarczo. Zdaniem Ficy oznacza to kontynuację wsparcia militarnego dla Ukrainy „za wszelką cenę”, mimo – jak to ujął – wyraźnych niepowodzeń militarnych i braku rozwiązania militarnego konfliktu.
Źródła: nagranie wideo Roberta Ficy opublikowane w mediach społecznościowych; komunikaty rządu Słowacji; dane Eurostat; informacje operatora SEPS; raporty dotyczące rafinerii Slovnaft i grupy MOL; dokumenty Rady UE w sprawie embarga na rosyjską ropę.