Pamiątka z wakacji dowodem w sprawie karnej. Służby przejęły 5 kg rafy na lotnisku
Egzotyczne wakacje mogą czasem skończyć się poważnymi kłopotami z prawem. Przekonał się o tym w ostatnich dniach Polak, który wracał do kraju z zagranicznego urlopu. Jak donosi Krajowa Administracja Skarbowa (KAS), na Lotnisku Chopina służby zatrzymały turystę, który w bagażu przywiózł… prawie 5 kilogramów fragmentów rafy koralowej.
Czym jest konwencja CITES i dlaczego turysta wpadł na Okęciu
Mężczyzna twierdził, że pozbierał fragmenty wapiennych szkieletów koralowców podczas wakacji. Po czym przywiózł je sobie jako pamiątkę z Seszeli.
- Mężczyzna nie posiadał odpowiednich dokumentów CITES, więc okazy zostały zatrzymane jako dowód rzeczowy w sprawie karnej, którą wszczęto w związku z naruszeniem przepisów ustawy o ochronie przyrody – informuje Krajowa Administracja Skarbowa.
Więzienie dla turysty za kawałek wapienia? Surowe kary za niszczenie przyrody
Co mu grozi za taką pamiątkę? Zgodnie z nimi każdy, kto umyślnie niszczy, uszkadza, przemieszcza, usuwa lub zabiera dziko występujące rośliny, zwierzęta, grzyby, ich siedliska, miejsca rozrodu lub siedliska przyrodnicze, podlega karze pozbawienia wolności, ograniczenia wolności albo grzywny – ostrzega KAS.