Opublikowane dziś przez GUS dane dotyczące produkcji przemysłowej oraz budowlano-montażowej były lepsze o ok. 4 pkt proc. od konsensusu rynkowego.
Produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu o 7,3 proc. w ujęciu rocznym po spadku o 1,1 proc. r/r w listopadzie. W porównaniu z listopadem 2025 r. nieznacznie zmniejszyła się o 0,1 proc.. W okresie styczeń–grudzień 2025 r. produkcja sprzedana przemysłu była o 3 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2024 r. (wówczas notowano wzrost o 0,3 proc.). Po wyrównaniu sezonowym, produkcja sprzedana przemysłu w grudniu 2025 r. wzrosła o 4,7 proc. w skali roku,
Produkcja budowlano-montażowa zrealizowana na terenie kraju w grudniu 2025 roku była wyższa o 4,5 proc. w porównaniu z grudniem 2024 roku i o 36,2 proc. wyższa w odniesieniu do listopada 2025 roku. W ujęciu odsezonowanym produkcja budowlano-montażowa w grudniu 2025 roku była o 0,1 proc. niższa niż w analogicznym okresie 2024 roku oraz o 5,1 proc. wyższa niż w listopadzie 2025 roku.
Produkcja dóbr inwestycyjnych przyspiesza
Największy wzrost w skali roku jeśli chodzi o produkcję przemysłową odnotowano w produkcji dóbr inwestycyjnych o 17,1 proc., co zdecydowanie wzmacnia silnik inwestycyjny w gospodarce. W tej grupie rosła produkcja maszyn i urządzeń oraz środków transportu, a szczególnie wyróżniały się naprawa maszyn (+37,7 proc. r/r) oraz produkcja pozostałego sprzętu, Analitycy wskazują, że trend w polskiej produkcji przemysłowej pozostaje pozytywny. Jednocześnie dodają, że „choć na skalę poprawy wpłynęły m.in. niska baza odniesienia oraz dodatkowy dzień roboczy, to nawet po uwzględnieniu tych czynników coraz wyraźniej rysuje się poprawa trendu, szczególnie w przemyśle”.
„W 2026 przemysł powinien należeć do głównych beneficjentów oczekiwanego boomu inwestycyjnego finansowanego ze środków unijnych, przy dodatkowym wsparciu ze strony poprawiającej się koniunktury eksportowej wraz z ożywieniem w Niemczech. Najwięcej mogą zyskać branże kapitałochłonne, związane z infrastrukturą, modernizacją energetyczną i cyfryzacją, a sektor budowlany będzie korzystał z impulsu zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio” – oceniają ekonomiści PKO BP.
Wzrost produkcji w ujęciu rocznym odnotowano w 26 z 34 działów przemysłu, co potwierdza szeroki charakter ożywienia. Jeśli chodzi o branże eksportowe - widać poprawę, a dodatnie dynamiki notowały m.in. motoryzacja, elektronika oraz maszyny, natomiast słabsze pozostawały segmenty powiązane z energetyką – produkcja dóbr związanych z energią spadła o 10,1 proc. r/r. Wśród najsłabszych działów znalazły się także urządzenia elektryczne (-2,7 proc. r/r) oraz wytwarzanie i zaopatrywanie w energię.
„Bez większej pomyłki można już argumentować, że wszystkie trzy główne źródła popytu (zagraniczny, krajowy konsumpcyjny i krajowy inwestycyjny) działają w tym samym kierunku” – oceniają ekonomiści Banku Pekao.
Wyraźny przełom jest widoczny w produkcji budowlano montażowej w grudniu i IV kw. br. kw. wobec dwóch poprzednich kwartałów ze spadkami w ujęciu rocznym. Powrót do dalszych obniżek stóp procentowych w kolejnych miesiącach roku – być może nawet w lutym oraz absorpcja funduszy strukturalnych z Unii Europejskiej (UE) oraz środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) powinny sprzyjać dalszej poprawie kondycji budownictwa na przestrzeni 2026.
Wzrost PKB będzie wyższy w ub.r. od oczekiwań
„Ostatni miesiąc 2025 był zaskakująco korzystny dla krajowego przemysłu i budownictwa, a oba sektory odnotowały wzrost aktywności w ujęciu rocznym oraz kwartalnym. W przemyśle wzrost był wolniejszy niż w poprzednich dwóch kwartałach, natomiast w budownictwie nastąpiło wyraźne odbicie. Motorem napędowym wzrostu gospodarczego wciąż pozostają usługi. Grudniowe dane sugerują, że wzrost koniunktury jest coraz bardziej zdywersyfikowany i zaczyna się opierać na kilku filarach. Szacujemy, że wzrost PKB w 4kw25 był zbliżony do 4 proc. r/r, a w całym 2025 gospodarka rozwijała się w średnim tempie ok. 3,6 proc. W 2026 liczymy na niewielkie przyspieszenie, głównie za sprawą wyraźnego wzrostu inwestycji, przy wciąż solidnym wzroście konsumpcji” – podsumowali ekonomiści ING BSK.