Teoretycznie wiadomo, jak należy dbać o rzetelną opinię zawodu prawniczego. Praktycznie jednak trudno rozróżnić, co przystoi, a co nie przystoi sędziemu, notariuszowi, adwokatowi, prokuratorowi, gdy działają prywatnie, poza godzinami pracy, w mediach społecznościowych, w miejscach publicznych, w restauracjach, na stadionach – felieton prof. Ewy Łętowskiej.
W zawodach zaufania publicznego nie wystarcza sama biegłość profesjonalna. Dodatkowo zobowiązują one do dbałości o prestiż i godność zawodu. Nie wyczerpuje tego dobry adres, piękne biuro, drogi samochód czy drobiazgowy dress code. Całość zachowań osób uprawiających profesję ma przekonywać, że nawet gdy nikt nie patrzy, ich rzetelność będzie nieposzlakowana. Teoretycznie to wszystko wiadomo. Praktycznie jednak trudno rozróżnić, co przystoi, a co nie przystoi sędziemu, notariuszowi, adwokatowi, prokuratorowi, gdy działają prywatnie, poza godzinami pracy, w mediach społecznościowych, w miejscach publicznych, w restauracjach, na stadionach. Konflikt między prywatną, obywatelską wolnością a jej dozwolonymi, koniecznymi ograniczeniami dyktowanymi przez opinię publiczną i dobro zawodu jest równie częsty, jak niejasności co do kryteriów jego rozstrzygania.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.