Prof. Ewa Łętowska: Dziury w całym i nieoczekiwana zmiana miejsc. Felieton o sędziach solistach

Temida, sprawiedliwość, sąd
Temida, sprawiedliwość, sądshutterstock
22 października 2025

Tak jak sprawny sekretariat „niesie” każdego sędziego, tak ministra powinno nieść jego ministerstwo. Natomiast nieudolność sekretariatu unicestwia efektywność sądzenia i podważa wiarygodność trzeciej władzy – pisze w felietonie prof. Ewa Łętowska.

Prawnicza błędologia, malkontenckie szukanie dziur w całym: co jest perwersją, niechcianym efektem ubocznym działania prawa – wydawały mi się zawsze ciekawsze niż analizy tekstu prowadzące do drobiazgowych wniosków „jak być powinno”.

Każda z władz ciągnie do siebie. Sądownicza też

Weźmy podział władz. Mimo założenia (w preambule Konstytucji) harmonii współdziałania, każda z nich „ciągnie do siebie”. To jednak normalna, systemowa oczywistość podziału władzy. Mniej dostrzegalne są natomiast mankamenty podziału wynikające z rozproszonej struktury trzeciej z władz i jej cnoty, skądinąd fundamentalnej: niezawisłości sędziów i niezależności sądów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.