Wojsko wkracza do szkół. Nowy przedmiot dla tysięcy uczniów

dron
Widzisz drona nad swoją posesją? To może być kontrola ShutterStock
20 października 2025

Obsługa dronów zawita do polskich szkół. Nowy program wystartuje już za kilka miesięcy, a odpowiadać będzie za niego wojsko, które w ten sposób chce zapewnić sobie przyszłe kadry. I choć eksperci chwalą nową inicjatywę, to wskazują, że to kropla w morzu potrzeb. Radzą, jakie przedmioty powinny jak najszybciej pojawić się w szkołach.

Już za kilka miesięcy zmieni się codzienność licealistów i uczniów techników w 16 polskich szkołach. Dotrze do nich nowy, pilotażowy program, za którego przygotowaniem stoi Ministerstwo Obrony Narodowej.

Wojsko wkracza do szkół. Startuje nauka o dronach

Zmiany w programie nauczania w pierwszej kolejności dotkną uczniów oddziałów przygotowania wojskowego (OPW) w 16 szkołach. To tam wdrażany będzie w życie program „OPW z dronem”, pozwalający zdobyć młodzieży praktyczne umiejętności w obsłudze bezzałogowych statków powietrznych.

- To program dla młodych ludzi, którzy chcą rozwijać się w nowoczesnych dziedzinach i zdobywać kompetencje potrzebne także w wojsku. Zarówno nauczyciele, jak i uczniowie będą mogli uzyskać oficjalne uprawnienia pilota drona, wymagane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego – reklamuje nową inicjatywę wicepremier i minister obrony, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Na początek do akcji wkroczą wojskowi instruktorzy, którzy zajmą się szkoleniem nauczycieli. Potrwać ma ono do wiosny 2026 r., kiedy to w szkołach rozpoczną się już zajęcia z uczniami. Te skupiać będą się na obsłudze mniejszych jednostek latających, czyli quadrokopterów o masie całkowitej do 5 kg. Koszt ich zakupu w 80 proc. pokryje MON, a maszyny po dwóch latach użytkowania przejdą na własność szkół.

Nauka posługiwania się dronami prowadzona będzie w klasach 4-5 technikum oraz 3-4 liceum, a potrwa do 2027 r. Zakończy ją egzamin w ramach kategorii otwartej (A1, A2, A3) zgodnie z wymogami Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Koszty egzaminów pokryje MON. I chociaż początkowo programem objętych będzie tylko 16 szkół, to jak zapowiada MON, docelowo weźmie w nim udział aż 500 placówek edukacyjnych.

Nauka o dronach też dla podstawówek

Edukacyjny projekt MON to nie nowość, a resort ubiegła jedna ze szkół w Legnicy. W Wojskowej Szkole Średniej im. Zawiszy Czarnego powstała już pierwsza w Polsce klasa operatorów i technologii dronów. Także w Lubinie za naukę o dronach zabrało się miejscowe Regionalne Centrum Rozwoju i Edukacji. Korzystając z miejskiego projektu, placówka organizuje zajęcia dla uczniów klas 7 i 8, a młodzi ludzie uczą się nie tylko obsługi dronów, ale też ich tworzenia na drukarkach 3D.

Na kilka miesięcy przed ogłoszeniem programu „OPW z dronem”, podobne rozwiązania wcielono też w krajach bałtyckich, najbardziej narażonych na agresywne poczynania Rosji. Akcję taką rozpoczęła między innymi Łotwa, w której postawiono na masowe nauczanie dzieci i młodzieży w zakresie obsługi dronów. Ministerstwa edukacji i obrony postanowiły przeszkolić 22 tys. osób, w tym 7 tys. dzieci. Ich plan zakłada utworzenie 9 centrów szkolenia, a zrealizowany ma być w całości do 2028 r.

W szkołach trzeba uczyć cyberbezpieczeństwa

W ocenie specjalistów, pomysł MON jest jak najbardziej trafiony. Jak wskazuje płk. Grzegorz Małecki, ekspert ds. bezpieczeństwa i były szef Agencji Wywiadu, właśnie w tym kierunku powinno iść kształcenie młodego pokolenia.

- Tak naprawdę musimy postawić cały system bezpieczeństwa i obronności na młodym pokoleniu. Widzimy dziś, że drony rewolucjonizują nasze społeczeństwo i jeśli chcemy budować armię i służby, to tych ludzi, którzy będą w stanie skomponować system, potrzebujemy tysiące – mówi DGP płk. Małecki.

Obsługa dronów to jednak dopiero początek. W ocenie specjalisty, powinniśmy brać przykład z państw takich, jak Izrael, w którym w szkołach podstawowych uczy się dzieci także podstaw cyberbezpieczeństwa. Podobnych działań na masową skalę w Polsce jeszcze nie widać.

- Absolutnie działania państwa nie mogą na tym poprzestać, bo jest to plasterek na dużą ranę. Dziś kłócimy się o listy lektur, a nie wyposażamy młodego pokolenia w twarde umiejętności, zostawiając to każdemu we własnym zakresie. Świat już nie jest tak prosty, jak był kiedyś. Bezpieczeństwo wymaga ustawicznego doskonalenia, ale aby doskonalić, to musimy zbudować fundamenty, a je buduje się w szkole mówi Grzegorz Małecki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.