Czym się różni kapitalizm od siermiężnych czasów PRL-u? Tym, że wszystko jest na odwrót.
Wtedy kartka na mięso była papierem wartościowym, dziś każdy, kto kupi akcje, może zostać właścicielem zakładów mięsnych. Za komuny praca sama szukała obywateli, z kolei dziś praca każe znaleźć się sama.
Kolejnym przykładem rewolucyjnej różnicy jest zawartość półek osiedlowych sklepów. Efektem kryzysu realnego socjalizmu był wszechobecny ocet. W sklepach nie można było kupić niczego innego poza nim. W przezroczystych butelkach z białą etykietą ocet straszył i stał się jednym z symboli rządów ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.