W zeszłym tygodniu Sudan wyrzucił 13 organizacji humanitarnych, w tym tak znane jak Oxfam i Lekarze Bez Granic. Nastąpiło to krótko po tym, jak Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) wydał nakaz aresztowania Baszira, którego oskarża o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości w prowincji Darfur.
"Wygoniliśmy organizacje, ponieważ groziły one bezpieczeństwu Sudanu" - powiedział w niedzielę Baszir, przemawiając w stolicy Darfuru. Zapowiedział: "Wypędzimy każdego, kto występuje przeciwko prawu sudańskiemu, czy są to organizacje wolontariackie, misje dyplomatyczne, czy siły bezpieczeństwa".
W reakcji na decyzję MTK władze w Chartumie zamknęły także kilka organizacji sudańskich. Swoją działalność w tym kraju zawiesiła Polska Akcja Humanitarna.
Większość międzynarodowych organizacji charytatywnych zajmowała się dostarczaniem pomocy właśnie do Darfuru, który od 2003 roku jest areną krwawego konfliktu. Rząd sudański oskarżał je o przekazywanie informacji prokuratorom MTK.
Od początku konfliktu w Darfurze, gdzie arabskie milicje dżandżawidów dokonywały brutalnych i krwawych czystek etnicznych na terenach zamieszkanych przez czarnych Afrykanów, zginęło około 300 tysięcy ludzi. 2,5 miliona zostało zmuszonych do opuszczenia domów. Powszechnie uważa się, że to obecnie jeden z największych kryzysów humanitarnych na świecie.