Resort zdrowia zakończył już konsultacje projektu nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia publicznego, ale do 16 stycznia ma czas na wydanie opinii o nim Rada do spraw Zdrowia Psychicznego przy ministrze zdrowia. Nowe przepisy mają uregulować m.in. zasady hospitalizacji pacjentów z pominięciem ich zgody oraz stosowania przymusu bezpośredniego. Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w liście otwartym do członków rady alarmuje, że jeden z zapisów może doprowadzić do tego, że o przyjęciu pacjenta do szpitala psychiatrycznego będzie mogło decydować dwóch lekarzy, z których żaden nie będzie w pełni wykwalifikowanym psychiatrą. Zdaniem młodych lekarzy zmiana może zagrażać poszanowaniu praw pacjenta.

Dyżur bez specjalisty

W obecnym stanie prawnym decyzja o hospitalizacji powinna być skonsultowana z lekarzem – specjalistą z dziedziny psychiatrii, a z kolei decyzję o zastosowaniu przymusu bezpośredniego w formie unieruchomienia powyżej 16 godzin musi podjąć specjalista z tej dziedziny. Rezydenci twierdzą, że po nowelizacji obie będzie mogło podjąć dwóch lekarzy, czyli osoby, które nie tylko nie posiadają specjalizacji z psychiatrii, ale również z żadnej innej dziedziny medycyny, ale także nie muszą zajmować się dziedziną medycyny powiązaną ze zdrowiem psychicznym. - Czyli przyjąć do szpitala psychiatrycznego pacjenta bez jego zgody mogłoby dwóch lekarzy bez specjalizacji, co w naszej ocenie byłoby skrajną nieprawidłowością z potencjalnymi konsekwencjami dla poszanowania praw pacjenta – piszą rezydenci. Obawiają się, że ta zamiana ma na celu legitymizowanie coraz bardziej powszechnej sytuacji, gdy podczas dyżuru w szpitalach psychiatrycznych nieobecny jest lekarz specjalista psychiatrii. Z danych zebranych przez rezydentów i przedstawionych Ministerstwu Zdrowia w październiku ub.r. wynika, że zdarza się to na co drugim dyżurze.

Dwóch lekarzy zamiast jednego

Inną opinię na ten ma prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii i zarazem przewodniczący Rady do spraw Zdrowia Psychicznego. - Teraz o przyjęciu do szpitala bez zgody decyduje lekarz, który w miarę możliwości konsultuje się z lekarzem psychiatrą lub psychologiem. Czyli w praktyce robi to jeden lekarz. Proponowana zmiana zwiększa kontrolę nad przyjęciem pacjenta do szpitala bez jego zgody , bo teraz będzie decydował o tym lekarz po zasięgnięciu opinii innego lekarza lub psychologa – podkreśla prof. Piotr Gałecki.