Chaos zapanował 13 grudnia. To wówczas weszły w życie kluczowe przepisy ustawy z 5 listopada 2025 r. o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych (Dz.U. poz. 1661). – Dostajemy pytania od pracodawców, o to, czy pracownicy tymczasowi mają prawo do zrzeszania się w związkach zawodowych i u kogo – w agencji pracy czy u pracodawcy użytkownika – alarmuje Joanna Torbé-Jacko, adwokatka i ekspertka BCC ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych.
Oliwy do ognia dolał wymóg, który wszedł w życie 1 czerwca 2025 r. Od tego momentu na pracodawcy ciąży obowiązek pouczenia pracownika o prawie do wstępowania do związków zawodowych.
Podwójne uzwiązkowienie
W odniesieniu do tych wątpliwości DGP zwrócił się z prośbą o oficjalne stanowisko do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS). Zdaniem resortu pracownicy tymczasowi mają prawo do zrzeszania się w związkach zawodowych zarówno w agencji, jak i u pracodawcy użytkownika. Resort powołuje się na art. 59 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 2 ustawy o związkach zawodowych, który przyznaje prawo do koalicji wszystkim osobom wykonującym pracę zarobkową. Ustawa o zatrudnianiu pracowników tymczasowych nie wprowadza tu żadnych ograniczeń.
Resort wyjaśnia, że pracownik tymczasowy pozostaje w stosunku pracy z agencją, więc może być członkiem tamtejszej organizacji związkowej. Jednak to nie zamyka mu drogi do struktur działających w firmie, do której został oddelegowany. „Nie ma przeszkód, aby pracownik tymczasowy wstąpił do związków zawodowych działających u pracodawców, na których rzecz jest wykonywana praca” – czytamy w stanowisku. Resort dodaje, że statuty związków zawodowych u pracodawcy użytkownika powinny dopuszczać członkostwo osób niebędących formalnie pracownikami tej firmy. Jak argumentuje ministerstwo, przepisy powszechne nie mogą ingerować w statuty wewnątrzorganizacyjne, a samorządność związków (gwarantowana ustawowo) oznacza, że państwo nie może utrudniać przyjmowania konkretnych osób.
Argumentacja resortu opiera się na założeniu, że praca tymczasowa nie może prowadzić do osłabienia ochrony praw pracowniczych ani wykluczenia z mechanizmów reprezentacji. Nowa ustawa stanowi, że układ zawiera się dla „wszystkich osób wykonujących pracę zarobkową” u danego pracodawcy, chyba że treść układu stanowi inaczej. Związek zawodowy będący w sporze z pracodawcą użytkownikiem może działać również na rzecz pracowników tymczasowych.
„Pracownik tymczasowy wpisuje się w definicję osoby wykonującej pracę zarobkową na rzecz pracodawcy użytkownika, stąd konsekwentnie można wywieść możliwość członkostwa w związku zawodowym działającym u tego pracodawcy” – argumentuje ministerstwo, wskazując, że członkostwa w związku w agencji i u użytkownika są od siebie niezależne.
Eksperci: to pułapka
Prawnicy sygnalizują jednak, że takie stanowisko może doprowadzić do paraliżu decyzyjnego i komplikacji ustrojowych w firmach. – Stanowisko resortu pracy zmierza do zapewnienia równego traktowania, ale też rodzi bardzo duże problemy zarówno dla agencji, jak i podmiotu korzystającego z jej usług – komentuje Joanna Torbé-Jacko.
Mecenas zauważa, że resort optuje za „maksymalnie korzystną wykładnią”, pomijając jednak subtelności ustawy o związkach zawodowych. Przepisy, np. art. 251 ust. 1 pkt 1, sugerują, że zakładowa organizacja związkowa działa u jednego pracodawcy.
Ponadto rodzi się pytanie, czy jeśli do związku zawodowego u pracodawcy użytkownika dołączy pracownik tymczasowy (formalnie zatrudniony przez agencję), to czy organizacja ta nie staje się automatycznie organizacją międzyzakładową. – To ma znaczenie zarówno dla pracodawcy użytkownika, jak i agencji, choćby w zakresie konsultacji aktów wewnątrzzakładowych – wyjaśnia ekspertka BCC. Organizacja międzyzakładowa ma bowiem inne uprawnienia i tryb działania niż typowa organizacja zakładowa, co może prowadzić do konieczności renegocjowania zasad współpracy na linii agencja–klient.
Agata Majewska, radca prawny w TDJ Legal Morawiec, co do zasady zgadza się ze stanowiskiem ministerstwa, przypominając, że prawo tworzenia i wstępowania do związków przysługuje niezależnie od podstawy zatrudnienia. Zwraca uwagę na różnicę między związkiem zawodowym a zakładową organizacją związkową (ZOZ).
– Zakładowa organizacja związkowa to organizacja zrzeszająca co najmniej 10 członków, którzy są pracownikami pracodawcy objętego działaniem tej organizacji lub innymi niż pracownicy osobami wykonującymi pracę zarobkową i świadczą pracę przez co najmniej sześć miesięcy na rzecz pracodawcy objętego działaniem tej organizacji – tłumaczy prawniczka.
Oznacza to, że pracownicy tymczasowi mogą być wliczani do limitu członkowskiego ZOZ, o ile pracują u danego pracodawcy użytkownika przez pół roku. – Tym samym, moim zdaniem, stanowisko resortu nie pomija przepisów ustawy o związkach zawodowych dotyczących zasad działania zakładowych organizacji związkowych – dodaje Majewska.
Ekspertka zgadza się również z interpretacją dotyczącą układów zbiorowych. Zgodnie z nową ustawą zakładowe układy zbiorowe obejmują pracowników tymczasowych na takich zasadach, jak pracowników własnych, chyba że strony układu postanowią inaczej. ©℗