Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys w branży hotelarskiej: Pomagać, ale komu?

Hotele czekające na biznes mają problem z osiągnięciem 10 proc.
hotel 2Inne
7 października 2020

Inaczej powinniśmy analizować hotele nastawione na biznes, inaczej te nastawione na wypoczynek gości krajowych, a jeszcze inaczej obiekty nastawione na gości zagranicznych.

Branża turystyczna w Polsce ma długą historię, ale prawdziwy jej rozwój zaczął się po 1989 r., a rozkwit – po wejściu do UE w 2004 r. i strefy Schengen w 2007 r. Przed zmianą polityczno-gospodarczą mieliśmy ośrodki zakładowe, sanatoria i pensjonaty. Po 1989 r. na mapie Polski pojawiły się hotele, powstające zarówno z pomocą kapitału rodzimego, jak i te sieciowe, międzynarodowe. Turystyka krajowa odnotowywała szybki wzrost dzięki rosnącej zamożności społeczeństwa. Jednocześnie zwiększała się popularność Polski jako turystycznej destynacji. Dane pokazują, że w ostatnich latach odwiedzało nas rocznie około 20 mln gości zagranicznych przyjeżdzających w celach wyłącznie turystycznych. Z kolei co roku około 10 mln Polaków wyjeżdża zarówno indywidualnie, jak i grupowo za granicę. Polska gospodarka przez lata dynamicznie rosła, zmieniała się i coraz większe znaczenie miały wydarzenia takie jak szkolenia, kongresy czy po prostu integracja. A one wymagały właściwego miejsca, którym okazały się hotele.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.