Pod wpływem pandemicznych wydatków i zmniejszonych dochodów podatkowych szybko narasta deficyt finansów publicznych oraz zwiększa się poziom zadłużenia. Jest to zjawisko o zasięgu globalnym. Nie ogranicza się do krajów rządzonych przez „populistów”. Gra idzie o uniknięcie katastrofalnej recesji. Z powszechnością i nieodzownością długów publicznych trzeba się pogodzić, ale najpierw należy zrozumieć ich naturę. Z tym mają zaś problem nie tylko koryfeusze krajowej nauki o ekonomii, lecz także politycy i publicyści. Przykładem jest alarmistyczna opinia Tomasza Pruska „Świat na kredyt stanie pod ścianą” (DGP 34/2021), która zawiera rozliczne – i błędne – interpretacje kwestii zadłużenia.
Bezbolesna obsługa