Do niedawna ekonomiści robili niewielkie postępy w stosowaniu nowoczesnych narzędzi ekonometrycznych do badania skutków umów handlowych między państwami. W przełomowym badaniu Scott Baier (Uniwersytet w Clemson) i Jeffrey Bergstrand (Uniwersytet Notre Dame) opracowali metodologiczne ramy, które pozwalają identyfikować ekonomiczne skutki takich umów handlowych.
Ich podejście opiera się na wykorzystaniu dużych, kompleksowych zestawów danych obejmujących wiele dekad i gospodarek. Informacje te umożliwiają kontrolowanie za pomocą narzędzi statystycznych trudnych do zaobserwowania czynników, takich jak lobbing czy wola polityczna.
Gospodarka zyskuje
Ustalenia naukowców wskazują, że umowa o wolnym handlu zazwyczaj podwaja dwustronną wymianę między krajami w ciągu 10 lat. Sugeruje to, że efekty narastają stopniowo, a nie pojawiają się natychmiast. Co więcej, autorzy wskazują, że wpływ umów handlowych nie jest jednolity dla wszystkich par: np. państwa rozwijające się i rozwinięte mogą doświadczać korzyści o różnej skali.
Co istotne, badacze wykazują, że efekt ten jest trwały i nie wynika jedynie z tego, że kraje o już wysokim poziomie handlu są skłonniejsze do zawierania umów. Praca Baiera i Bergstranda dostarcza więc mocnych argumentów za tym, że umowy handlowe są potężnym narzędziem promowania globalizacji.
Handel obserwowany
Reasumując: uważam ich pracę za przekonującą; sądzę, że wyniki ich badania znacząco poszerzają nasze zrozumienie, jak działa integracja gospodarcza. Znaczenie tych ustaleń dla polityki jest oczywiste: dostarczają one mocnych dowodów na to, że umowy handlowe przynoszą znaczące i trwałe korzyści w handlu dwustronnym.
Ale zrozumienie prawdziwych przyczyn – politycznych czy ekonomicznych – zawierania umów handlowych nadal pozostaje istotnym obszarem badań dla ekonomistów. ©Ⓟ