Przypomnijmy – zintegrowana platforma analityczna (ZPA) ma pozwolić na łączenie i analizę danych zebranych z większości państwowych baz. Wskazano je w projekcie rozporządzenia przygotowanego przez ministra cyfryzacji – chodzi m.in. o bazy: ZUS, NFZ, PESEL czy Krajową Ewidencję Podatników. Pierwotnie miały to być również dane GUS, ale usunięto je z projektu. Niemniej zestawienie pozostałych informacji i tak wystarczyłoby, żeby wiedzieć o człowieku prawie wszystko. Zakres udostępnianych danych obejmuje ponad 70 pozycji.
„Przetwarzanie przez organy państwa nakładanych na siebie olbrzymich zestawów danych może przywoływać skojarzenia z systemem kontroli społecznej, który obecnie jest domeną Chińskiej Republiki Ludowej” – napisał w piśmie do premiera i zarazem ministra cyfryzacji Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich.