Skutki inflacji odczuwają nie tylko konsumenci, ale i przedsiębiorcy realizujący zamówienia publiczne. Są jednak w dużo gorszej sytuacji - związani kontraktami nie mogą po prostu podnieść ceny. Tymczasem koszt niektórych produktów wzrósł nawet o kilkadziesiąt procent.
- Olbrzymi problem mają chociażby firmy dostarczające catering do szpitali. Ceny produktów spożywczych poszły mocno w górę, a ich wynagrodzenie jest wciąż takie samo, bo dyrektorzy szpitali nie godzą się na waloryzację. Moim zdaniem Narodowy Fundusz Zdrowia powinien wydać jednoznaczne wytyczne, że zmiany takich umów są nie tylko dopuszczalne, ale wręcz niezbędne - mówi Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).