Skala problemu, przed którym stanęła Europa, jest porażająca i trudna do zaakceptowania w dobie kryzysu klimatycznego. Każdego roku w samej Unii Europejskiej wytwarza się około 12,6 mln ton odpadów tekstylnych. Szacuje się, że od 4 proc. do nawet 9 proc. wszystkich tekstyliów wprowadzanych na rynek unijny zostaje zniszczonych, zanim jeszcze trafią na półki sklepowe lub do rąk pierwszego klienta. Odpowiada to emisji rzędu 5,6 mln ton CO2, co jest wartością niemal równą całkowitej rocznej emisji netto Szwecji. W tym kontekście nowe regulacje Brukseli nie są jedynie proekologicznym gestem, ale próbą systemowego przemodelowania trzeciego (po branży spożywczej i budowlanej) najbardziej zasobochłonnego sektora gospodarki, który do tej pory opierał się na modelu „weź, wyprodukuj, wyrzuć”.

Nowe unijne przepisy ESPR. Prawo przeciwko marnowaniu

Kluczowym narzędziem tej transformacji jest rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady ESPR (Ecodesign for Sustainable Products Regulation), czyli przepisy dotyczące ekoprojektu dla zrównoważonych produktów. To rewolucja u samych podstaw powstawania produktu.

Jak wskazuje Andrzej Grzymała, wiceprezes i dyrektor zarządzający RLG Systems Polska, regulacje te mają na celu nie tylko ograniczenie marnowania zasobów, ale przede wszystkim zwiększenie przejrzystości rynku i wymuszenie na firmach brania odpowiedzialności za pełen cykl życia ich wyrobów.

- Przepisy ESPR dotyczące zakazu niszczenia niesprzedanych produktów z kategorii odzieży, akcesoriów odzieżowych i obuwia to jedno z kilku narzędzi legislacyjnych, które w najbliższych latach mogą istotnie zmieniać praktyki rynkowe w kierunku większej odpowiedzialności środowiskowej – zwłaszcza jeśli będą konsekwentnie egzekwowane – podkreśla Grzymała.

Komisja Europejska: zakaz niszczenia odzieży i butów od 19 lipca 2026 r.

Komisja Europejska oficjalnie potwierdziła, że dla dużych podmiotów zakaz niszczenia zacznie obowiązywać od 19 lipca 2026 r. Średnie firmy otrzymają więcej czasu na adaptację – do 2030 r., a mikro- i małe przedsiębiorstwa mają zostać objęte specjalnymi regulacjami, by nowe wymogi nie zablokowały ich działalności. Wprowadzenie zakazu to jednak dopiero początek obowiązków, jakie zostaną nałożone na przedsiębiorców. Firmy będą musiały raportować, ile niesprzedanych produktów wyrzucają oraz jakie są powody takich decyzji.

- Z perspektywy firm kluczowe będzie, aby zasady były proste i bezpieczne podatkowo. Nadchodzące zmiany przede wszystkim zwiększą znaczenie zarządzania danymi i procesami: ewidencji wolumenów, decyzji dotyczących niesprzedanych produktów oraz współpracy z partnerami – zaznacza Grzymała.

ROP i zbiórka tekstyliów. Polska w obliczu nowych obowiązków

Równolegle do przepisów o ekoprojektowaniu, branża odzieżowa musi przygotować się na pełne wdrożenie systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP, ang. EPR – Extended Producer Responsibility) dla tekstyliów.

- ESPR dotyczy etapu produktu i zarządzania niesprzedanymi zapasami, natomiast ROP odnosi się do etapu odpadu i systemowej odpowiedzialności finansowo-organizacyjnej za zbiórkę, sortowanie, przygotowanie do ponownego użycia i recykling. Cele obu regulacji są co do zasady spójne – wyjaśnia Andrzej Grzymała.

Warto przypomnieć, że Polska już teraz znajduje się w ważnym punkcie tej drogi. Od 1 stycznia 2025 r. gminy mają obowiązek prowadzenia selektywnej zbiórki tekstyliów. Głównym ogniwem tego systemu stały się Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK), które muszą przyjmować od mieszkańców zużytą odzież, pościel, pluszowe zabawki czy obuwie. Jednak branża spodziewa się, że prawdziwy sprawdzian nastąpi w 2026 r., gdy zakaz niszczenia nowych towarów zbiegnie się z rosnącą presją na wydajność systemów kaucyjnych i ROP. We wrześniu 2025 r. została też przyjęta dyrektywa (UE) 2025/1892, która zobowiązuje państwa członkowskie do wprowadzenia ROP dla tekstyliów najpóźniej do 17 czerwca 2027 r.

Dominika Lenkowska-Piechocka, ekspertka ds. zrównoważonego rozwoju i prezeska agencji Who Will Save The Planet, studzi jednak nadmierny optymizm. Jej zdaniem sam zakaz niszczenia i obowiązek zbiórki to jedynie łatanie dziur w systemie.

- Zakaz jest właściwym kierunkiem, ale nie uderza w sedno problemu. Niesprzedane zapasy nie są wypadkiem przy pracy, ale to element modelu biznesowego fast fashion, który zanieczyszcza środowisko – ocenia ekspertka. Według niej entuzjazm związany z nową legislacją nie powinien odwracać uwagi od realnego problemu, jakim jest systemowa nadprodukcja.

- Zakaz niszczenia zmusza firmy do szukania alternatywnych kanałów, np. outletów, darowizn czy recyklingu, ale nie redukuje wolumenu nadprodukcji – punktuje Lenkowska-Piechocka.

Mur z VAT. Taniej jest zniszczyć niż oddać

W dyskusji o zakazie niszczenia towarów pojawia się też kwestia darowizn. Polska Izba Handlu od lat zwraca uwagę, że obecne przepisy podatkowe sprawiają, że bycie filantropem po prostu się nie opłaca. Postuluje więc zniesienie podatku VAT od darowizn produktów przemysłowych przekazywanych organizacjom pożytku publicznego (OPP).

- Wiele produktów po prostu łatwiej i taniej jest zutylizować, niż przekazać OPP, które by z nich zrobiły jakiś użytek. Z uwagi na konieczność zapłacenia VAT-u od darowizny nie opłaca się tego robić, więc lepiej jest to zadołować i rozjechać wózkiem – tłumaczy Maciej Ptaszyński, prezes Izby. Jak dodaje, problem dotyczy całej gamy towarów – od zabawek, przez elektronikę, aż po artykuły gospodarstwa domowego.

W oficjalnym stanowisku Polskiej Izby Handlu czytamy, że obecny brak zwolnienia z VAT przy darowiznach towarów innych niż żywność jest niesprawiedliwością i barierą dla gospodarki obiegu zamkniętego. Sprzedawca, który chce przekazać niesprzedane, pełnowartościowe ubrania potrzebującym, musi zapłacić 23 proc. VAT obliczonego od początkowej ceny sprzedaży, a nie od jej aktualnej, rynkowej wartości, która w przypadku końcówek kolekcji jest często bliska zeru.

Przetwarzanie odpadów tekstylnych. Infrastruktura potrzebna na już

Andrzej Grzymała z RLG wskazuje na jeszcze jedną barierę – infrastrukturę przetwarzania tekstyliów. Moce sortowania, przygotowania do ponownego użycia i recyklingu nadal rozwijają się wolniej niż skala strumienia.

- To oznacza, że sama regulacja nie wystarczy: równolegle potrzebne są inwestycje, standardy jakości oraz stabilne modele współpracy z operatorami – podkreśla Grzymała.

Równie istotna, co maszyny do recyklingu, jest zmiana świadomości konsumentów. Dominika Lenkowska-Piechocka podkreśla, że systemy ROP nie zadziałają w próżni informacyjnej.

- Kibicuję mądremu wdrożeniu ROP dla tekstyliów. Takiemu, które sprawi, że produkowanie kolekcji składających się z produktów kiepskiej jakości, bez możliwości zawrócenia do obiegu, będzie nieopłacalne – mówi prezeska agencji Who Will Save The Planet. Jej zdaniem kluczowym elementem ROP musi być obowiązek edukacji konsumentów.

Co czeka firmy odzieżowe w 2026 r.

Nadchodzące zmiany to dla wielu przedsiębiorstw konieczność całkowitego przedefiniowania procesów logistycznych. Już nie tylko sprzedaż, ale i zarządzanie końcem życia produktu stanie się kluczowym wskaźnikiem efektywności (KPI). Sankcje przewidziane w rozporządzeniu ESPR mają być, według zapowiedzi, „skuteczne, proporcjonalne i odstraszające”, co oznacza, że organy krajowe będą miały realne narzędzia do dyscyplinowania tych, którzy wciąż będą chcieli po cichu utylizować nadwyżki.

Polska branża handlowa stoi zatem przed sporym wyzwaniem. Najlepiej przygotowane firmy już dziś budują przewagę operacyjną, inwestując w cyfrowe paszporty produktów i systemy monitorowania obiegu. Cyfrowy Paszport Produktu (DPP), który ma objąć tekstylia zaraz po bateriach i elektronice (jeszcze nie ma dokładnej daty), to powiązane z produktem informacje o składzie, pochodzeniu materiałów i możliwościach naprawy czy recyklingu. Rozwiązanie to uniemożliwia ukrywanie faktycznej skali nadprodukcji, dając organom nadzorczym wgląd w pełną historię produktu, a konsumentom pewność, że kupiona rzecz nie została stworzona wyłącznie po to, by za chwilę stać się problematycznym odpadem.

Kiedy, według ESPR, zacznie obowiązywać zakaz niszczenia niesprzedanej odzieży i obuwia dla dużych i średnich firm?

Dla dużych podmiotów zakaz niszczenia odzieży, akcesoriów odzieżowych i obuwia zacznie obowiązywać od 19 lipca 2026 r. Średnie firmy mają czas na adaptację do 2030 r., a mikro- i małe przedsiębiorstwa obejmą specjalne regulacje.

Do kiedy państwa UE muszą wprowadzić ROP dla tekstyliów zgodnie z dyrektywą (UE) 2025/1892?

Dyrektywa (UE) 2025/1892 zobowiązuje państwa członkowskie do wprowadzenia Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta dla tekstyliów najpóźniej do 17 czerwca 2027 r.

Od kiedy gminy w Polsce muszą prowadzić selektywną zbiórkę tekstyliów i co przyjmują PSZOK?

Od 1 stycznia 2025 r. gminy mają obowiązek prowadzenia selektywnej zbiórki tekstyliów. Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przyjmują od mieszkańców zużytą odzież, pościel, pluszowe zabawki i obuwie.

Dlaczego Polska Izba Handlu postuluje zwolnienie z VAT darowizn produktów przemysłowych dla OPP?

Sprzedawca przekazujący niesprzedane, pełnowartościowe ubrania musi zapłacić 23% VAT od początkowej ceny sprzedaży, a nie od aktualnej wartości. Według Izby przez VAT „taniej jest zutylizować, niż przekazać OPP”, co stanowi barierę dla obiegu zamkniętego.

Czym jest Cyfrowy Paszport Produktu (DPP) dla tekstyliów i jaki ma cel?

Cyfrowy Paszport Produktu to dane o składzie, pochodzeniu materiałów i możliwościach naprawy czy recyklingu. Ma objąć tekstylia po bateriach i elektronice (brak daty) i „uniemożliwia ukrywanie faktycznej skali nadprodukcji”, dając nadzorcom wgląd w historię produktu.