Zgodnie z art. 20 ustawy o drogach publicznych do zadań zarządcy drogi – którym w przypadku dróg gminnych jest wójt – należy m.in. utrzymanie drogi, wykonywanie robót interwencyjnych i zabezpieczających oraz przeciwdziałanie niszczeniu dróg. To gmina odpowiada więc za stan nawierzchni i usuwanie ubytków w drodze.

Jednak to, że gmina nie podejmowała bieżących napraw, nie uprawnia przedsiębiorcy do samodzielnych działań w pasie drogowym. Wyrzucanie na drogę publiczną odpadów powstałych w wyniku działalności gospodarczej – nawet z intencją poprawy jej stanu – stanowi ingerencję w miejsce publiczne i może zostać zakwalifikowane jako wykroczenie.

Odpowiedzialność w tym zakresie reguluje kodeks wykroczeń (dalej: k.w.). Zgodnie z jego art. 145 ten, kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, w szczególności drogę, ulicę lub plac, podlega karze grzywny nie niższej niż 500 zł. W razie popełnienia wykroczenia sąd może dodatkowo orzec obowiązek przywrócenia miejsca do stanu poprzedniego.

W doktrynie podkreśla się, że ww. regulacja obejmuje zarówno zaśmiecanie, jak i szerzej rozumiane zanieczyszczanie miejsc publicznych. Jak wskazuje Paweł Daniluk w „Kodeks wykroczeń. Komentarz” (wyd. 3, 2023), zanieczyszczanie obejmuje nie tylko wyrzucanie odpadków, lecz także inne formy zabrudzenia lub nanoszenia materiałów, które zmieniają stan miejsca publicznego, nawet jeśli sprawca działa w przekonaniu o użyteczności swojego zachowania.

Istotne znaczenie dla oceny opisanego przypadku ma wyrok Sądu Rejonowego w Nowym Sączu z 23 czerwca 2025 r. (sygn. akt II W 161/25). Rozpatrywał on sprawę osoby, która wyrzuciła na drogę gminną popiół, aby zasypać wyrwy w nawierzchni. Jednak choć materiał został następnie usunięty, sąd uznał, że takie działanie spełnia przesłanki wykroczenia polegającego na zanieczyszczeniu miejsca publicznego. Jednocześnie sąd uwzględnił art. 39 k.w., który pozwala (w wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie) na nadzwyczajne złagodzenie kary albo nawet odstąpienie od jej wymierzenia.

W opisanym stanie faktycznym przedsiębiorca może ponieść odpowiedzialność wykroczeniową za zanieczyszczanie drogi publicznej, nawet jeśli działał w przekonaniu, że poprawia jej stan.

Jednocześnie w praktyce, przy niskim stopniu społecznej szkodliwości czynu i usunięciu odpadów, sąd może zastosować środki łagodzące, w tym odstąpić od wymierzenia kary. ©℗