Szklane butelki wielorazowe to nie odpad. To majątek przedsiębiorcy
- Wprowadzono to, o co branża postulowała od trzech lat - żeby nie tworzyć sztucznej nadregulacji dla butelek zwrotnych, tylko żeby dać wprowadzającym możliwość prowadzenia dalej tych systemów, które prowadzili w sposób efektywny i rozwijany od lat. Butelki wielokrotnego użytku po opróżnieniu nie są odpadem. Są składową majątku przedsiębiorcy. Chcieliśmy, żeby przedsiębiorcy dalej mogli swoim majątkiem zarządzać. To logiczna poprawka, która powinna być wprowadzona już rok temu – komentuje dr inż. Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców.
System kaucyjny ze szklanymi butelkami czy bez?
Na ostatnim posiedzeniu izby niższej posłowie debatowali nad poselskim projektem nowelizacji, który ma na celu ochronę i przedłużenie funkcjonowania istniejących od lat, dobrowolnych systemów zwrotu szklanych butelek wielokrotnego użytku. Tempo prac nad nowelizacją było wyjątkowe, bo od 1 stycznia obowiązuje już ogólnopolski system kaucyjny. Projekt wpłynął do Sejmu 19 grudnia 2025 r., a już 31 grudnia został skierowany do pierwszego czytania w połączonych komisjach Gospodarki i Rozwoju oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Te rozpatrzyły go 8 stycznia, a dzień później Sejm nowelę uchwalił i skierował ją do Senatu.
Najistotniejsza zmiana pozwoli przedsiębiorcom, którzy już prowadzą własne systemy zbierania szklanych butelek wielokrotnego użytku, kontynuować ich eksploatację na dotychczasowych zasadach aż do 31 grudnia 2028 r. Warunkiem jest zgłoszenie takiego zamiaru ministrowi klimatu i środowiska w nieprzekraczalnym terminie do 31 marca 2026 r.
Ustawa wprowadza również precyzyjne mechanizmy sprawozdawcze. Przedsiębiorcy będą zobowiązani do raportowania liczby opakowań przekazanych do odbiorcy (sprzedanych) oraz tych faktycznie odebranych w ramach systemu.
Szklane butelki: kaucja bez paragonu
Podczas prac w komisjach posłanka sprawozdawczyni Gabriela Lenartowicz (KO) podkreślała, że dotychczasowy system selektywnej zbiórki opakowań szklanych działa w Polsce niezwykle efektywnie, osiągając ponad 90-procentowy poziom odzysku, i nie ma uzasadnienia dla jego siłowej likwidacji w krótkim terminie. Podobne stanowisko zajęła wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska, wskazując, że celem jest płynne przejście, a rynkowe systemy mogą docelowo współistnieć z ogólnym systemem kaucyjnym lub do niego dołączyć od 2029 r.
Z kolei Marek Wójcik, reprezentujący Związek Miast Polskich, podnosił, że projekt „rozszczelnia system”, co może utrudnić jednostkom samorządu terytorialnego osiągnięcie wymaganych poziomów recyklingu, narażając je na wysokie kary finansowe. Wójcik wskazał również na chaos informacyjny dla konsumenta, który przy różnych automatach i punktach odbioru może czuć się zdezorientowany.
Głosy środowisk gospodarczych były zdecydowanie bardziej przychylne nowelizacji. Wskazywały na bardzo dobre statystyki - w Polsce butelka zwrotna w obiegu używana jest średnio około 8–12 razy, zanim zostanie ostatecznie usunięta z rynku lub trafi do recyklingu. Piotr Kardaś ze Związku Pracodawców Polskie Szkło dodał, że obecne systemy rozproszone mają niższy ślad węglowy niż system centralny, który wymagałby transportu ciężkich opakowań do odległych centrów logistycznych.
Najgorętszym punktem debaty stała się kwestia obowiązku okazania paragonu przy zwrocie kaucji. Obecnie wiele punktów handlowych uzależnia jej wypłatę od posiadania dowodu zakupu, co jest powszechnie krytykowane przez konsumentów.
Posłanka Klaudia Jachira (KO) przekonywała, że wymóg posiadania paragonu jest rozwiązaniem głęboko antykonsumenckim i sprzecznym z ideą ochrony środowiska. Według niej, system powinien zachęcać do zwrotu opakowań, a nie tworzyć bariery biurokratyczne.
Za utrzymaniem obecnych rozwiązań opowiedzieli się przedstawiciele Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, obawiając się trudności logistycznych i nadużyć w przypadku masowych zwrotów w placówkach, które nie uczestniczyły w pierwotnej sprzedaży danej butelki.
Ostatecznie uchwalona nowela mówi o tym, że dowód zakupu nie będzie wymagany do zwrócenia butelki.
Etap legislacyjny:
Ustawa przyjęta przez Sejm