statystyki

Nadal nie wiadomo, kto zostanie szefem rządu w Kijowie. Wyścig trwa

autor: Michał Potocki14.04.2016, 07:45; Aktualizacja: 14.04.2016, 07:50
Ukraina mapa

Przez ostatnie cztery miesiące trwał proces nakłaniania premiera Arsenija Jaceniuka, by zgodził się podać do dymisji.źródło: ShutterStock

Wołodymyr Hrojsman mnoży warunki przed objęciem funkcji premiera. Prezydent grozi rozwiązaniem parlamentu, jeśli gabinet wkrótce nie powstanie

Przez ostatnie cztery miesiące trwał proces nakłaniania premiera Arsenija Jaceniuka, by zgodził się podać do dymisji. Gdy w niedzielę taki zamiar ogłosił, nieoczekiwanie administracja Petra Poroszenki pokłóciła się z jednym z najbliższych współpracowników prezydenta Wołodymyrem Hrojsmanem o to, kto ma wejść do rządu tego ostatniego.

Teoretycznie dzisiaj powinno dojść do głosowania nad kandydatem na premiera. Jednak nie jest pewne, czy to się faktycznie stanie, a co więcej, koalicja Bloku Poroszenki (BPP) i Frontu Ludowego (NF) Jaceniuka dysponuje kruchą większością głosów. By powołać nowego premiera, potrzeba co najmniej 226 głosów. Według stanu na wczoraj kluby parlamentarne BPP i NF łącznie liczą 226 członków (choć powoli rosną, wchłaniając posłów niezrzeszonych). I choć za rządem zagłosuje część niezrzeszonych, nie jest powiedziane, że uda się uzyskać niezbędną większość.

Największym zaskoczeniem jest jednak to, że nie wiemy nawet na 100 proc., czy nowym szefem rządu będzie Hrojsman. Niespodziewanie obecny przewodniczący Rady Najwyższej, a dawniej wicepremier i mer Winnicy, wszedł w konflikt z otoczeniem Poroszenki, z którym od lat łączyły go bardzo bliskie więzy polityczne. Część komentatorów przewidywała, że Hrojsman spróbuje się uniezależnić i zbudować własne zaplecze, ale nikt się nie spodziewał, że stanie się to, jeszcze zanim formalnie zajmie fotel premiera.

Kandydat na premiera próbuje forsować własnych współpracowników na kluczowe stanowiska w nowym rządzie, niechętnie patrząc na propozycje uzgodnione formalnie między BPP i NF oraz mniej formalnie między koalicją a administracją Poroszenki. Hrojsman miał nawet zagrozić, że jeśli nie postawi na swoim, zrezygnuje z formowania rządu. Portal Lb.ua podał wczoraj, że otoczenie prezydenta w panice zaczęło szukać innych kandydatów na kandydata na premiera, gdyby Hrojsman jednak nie uległ naciskom. W grę wchodzili szef MSZ Pawło Klimkin, szef klubu BPP Jurij Łucenko i sekretarz wpływowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksandr Turczynow.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Zosia(2016-04-14 09:00) Zgłoś naruszenie 10

    kim jest Hrojsman? Na to pytanie nie można odpowiedzieć bo pewne słowa cenzura nie puszcza ale w Wikipedia jasno stoi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie