Owoc miał odebrać odznaczenie w trakcie uroczystości związanych  ze Świętem Konstytucji 3 Maja w olsztyńskim urzędzie wojewódzkim. Były wicewojewoda wygłosił tylko przemówienie, w którym uzasadniał, dlaczego - choć bycie odznaczonym Krzyżem Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski to zaszczyt - nie może go przyjąć.

Owoc powiedział m.in.: "Przyznanie mi tego odznaczenia to olbrzymi zaszczyt, ale nie mogę go odebrać, dopóki nie żyjemy w demokratycznym kraju".

"Jutro spotkam się z wojewodą i przekażę mu dokumenty, które świadczą o tym, że sądownictwo w naszym kraju to zorganizowana grupa przestępcza. Jako więzień polityczny z lat 1985-1986 mogę zdecydowanie stwierdzić, że obecne bezprawie jest równie duże jak w tamtych czasach, a nawet większe. Tylko opcja zerowa pozwoli na naprawę wymiaru sprawiedliwości" - mówił Owoc.