statystyki

Zimoch: Mam wyraziste poglądy i wiem, że PiS robi krzywdę Polsce [WYWIAD]

autor: Magdalena Rigamonti09.08.2019, 06:05; Aktualizacja: 09.08.2019, 06:10
Tomasz Zimoch Fot. Maksymilian Rigamonti

Tomasz Zimoch Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Maksymilian Rigamonti

- Przychodzi taki moment, kiedy już dłużej nie można być obok, kiedy milczenie jest przyzwoleniem – mówi Tomasz Zimoch, komentator sportowy, kandydat Koalicji Obywatelskiej do Sejmu z Łodzi.

Jest pan jeszcze dziennikarzem?

Zawsze będę dziennikarzem.

Dla środowiska na pewno nie.

Najważniejsze, żeby samemu być przekonanym, kim się jest.

Kim pan jest?

Dziennikarzem w trakcie kampanii parlamentarnej do Sejmu.

Oficjalnie kampania się jeszcze nie zaczęła.

A ja już wiem, że to może być katorżnicza robota. Pewnie cięższa i trudniejsza niż sama praca w parlamencie.

Jaki budżet ma ta kampania?

Nie budżet decyduje o wygranej. Zresztą każdy może wpłacić, wesprzeć kampanię. Pani też.

Nie wspieram działalności partyjnej.

Nie jestem w partii, reprezentuję obywateli.

Widziałam, jak podszedł pan do staruszki, kwiaciarki sprzedającej bukieciki na Piotrkowskiej w Łodzi.

Ale to nie była kampania. Robię tak od dawna. Lubię pomagać i wspierać.

Przecież mieszka pan w Warszawie.

Pod Warszawą. Ale za to przy drodze do Łodzi. Od urodzenia jestem na stałe zameldowany w Łodzi. I bywam tam dość często. Lubię ludzi, lubię z nimi rozmawiać i robię to bardzo często, a tej pani sprzedającej kwiaty zrobiło mi się po prostu żal, dlatego się zatrzymałem, porozmawiałem, kupiłem bukiecik.

I zrobił pan sobie zdjęcie.

Zachęciłem, żeby inni też kupowali. Siła internetu jest ogromna.

Pan ma 61 lat.

Czuję się młodo. Z drugiej strony uważam, że z doświadczonymi facetami wszystko wychodzi najlepiej.

W garnitur się pan wbije?

Uważam, że są takie miejsca, gdzie trzeba go założyć. Sejm na pewno do nich należy. Najpierw jednak muszę zostać wybrany, a później będę się martwił o garnitur. Zresztą mam nadzieję, że schudnę w czasie kampanii i zmieszczę się w te, które mam.

Przeczytam coś panu. „Byłam tam, posłowałam i moje wyobrażenia, mój idealizm zderzył się z rzeczywistością... To jest Sejm? To jest elita narodu? Sądziłam, że znajdę się wśród ludzi, dla których Polska jest najważniejsza, jej dobro, jej interesy. Myślałam, że spotkam osoby, których wiedza, doświadczenie, morale są na najwyższym poziomie, ba, że będą dla mnie wzorem. W końcu to przecież im zaufał naród. Niektórym nawet po raz kolejny. Chodziłam po tych korytarzach i mówiłam pod nosem do siebie: Boże, kobieto, gdzie ci do nich, przecież ty do tych mistrzów nie dorastasz. A potem, kiedy zdałam sobie sprawę, jak jest naprawdę, wszystko mi opadało, wszystko”. To Hanna Zdanowska, kiedy jeszcze nie była prezydentem Łodzi.

Ja mam trochę więcej części ciała do opadania niż pani Zdanowska. I proszę pozwolić, żebym sam sprawdził, spróbował, jak tam jest, co mogę zrobić, co zmienić. Nie chcę patrzeć na to wszystko z boku. Jestem idealistą i jeśli dostanę się do Sejmu, to...

Pan jest człowiekiem Grzegorza Schetyny.

A kto tak mówi?

Schetyna zadzwonił?

Tak.

On pana wymyślił?

Nie wiem, chyba to jest jego projekt.

Projekt Zimoch?

Hm. Nie wiem, czy to była burza mózgów, narada. Nie ja zabiegałem, nie ja dzwoniłem, nie ja przyszedłem i powiedziałem, że chcę kandydować. Znaliśmy się trochę z Grzegorzem Schetyną ze sportu. Przecież kiedyś zarządzał klubem sportowym we Wrocławiu. Zresztą świetnie nam się o sporcie rozmawia.

Magazyn DGP 9 sierpnia 2019 r.

Magazyn DGP 9 sierpnia 2019 r.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Startuje pan z pierwszego miejsca KO w Łodzi. Już pan jest sprzedany Platformie.

W Koalicji Obywatelskiej są różne ugrupowania.

Niewiele. PSL się wycofał, lewica tworzy swoją koalicję.

Proszę mnie nie traktować jak członka partii. Już pani mówiłem, że reprezentuję obywateli, a nie partię.

Na łódzkiej liście KO stworzonej przez Hannę Zdanowską nie było pana nazwiska.

A zna ją pani? W jedności siła. Jak w sporcie, liczy się duch zespołu. Jestem przekonany, że prezydent Łodzi popiera kandydatów KO.

Pana popiera?

Listę KO, nie mnie. Nie wyobrażam sobie zresztą innej sytuacji. I proszę nie stawiać mnie w kontrze do pani prezydent. Od początku było wiadomo, że prezydent miasta nie startuje w wyborach parlamentarnych.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (10)

  • re(2019-08-09 07:25) Zgłoś naruszenie 2414

    Wielka krzywda!! Ludzie maja pracę, wsparcie finansowe na dzieci, jeżdżą na wakacje, miliardy z VAT zostają w kraju. Wielka krzywda, wielka dla złodziei i oszustów i rozwiązłych sabarytów

    Odpowiedz
  • czytelnik(2019-08-09 08:59) Zgłoś naruszenie 2113

    kto mu to kazał powiedzieć, panie Zimoch nie ośmieszaj się pan, jaką to niby krzywdę robi PiS Polakom, wg mnie robi bardzo dużo aby Polakom żyło się coraz lepiej

    Odpowiedz
  • Q(2019-08-09 09:22) Zgłoś naruszenie 169

    Trzy poszkodowane przez PIS grupy to: -mafiosi wyłudzający VAT i mafia paliwowa, -kancelarie zajmujące się optymalizacjami podatkowymi i ich klienci, -zaprzyjaźnieni z PO przedsiębiorcy, którzy teraz nie wygrywają już przetargów na starcie.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • jac(2019-08-09 12:18) Zgłoś naruszenie 127

    koryciarz byle do koryta a że przeciw rozwojowi Polski przeciw mieszkańcom ..nie ważne kasa misiu kaaaaasa

    Odpowiedz
  • wero(2019-08-09 09:59) Zgłoś naruszenie 127

    cóż za stronniczy wywiad - Pani redaktor chyba zapomniała, że dziennikarz powinien być neutralny...

    Odpowiedz
  • Marcos(2019-08-09 14:36) Zgłoś naruszenie 115

    Hehe panie się pan nie ośmiesza. Pracować się nie chce to był do sejmu?

    Odpowiedz
  • JuzNiezaPO(2019-08-10 12:58) Zgłoś naruszenie 92

    Panie Zimoch, czy Pan spał jak rządziła PO? Nie widział Pan rozkładu kraju tego tylko teoretycznego. Nie widział Pan wtedy, że Polsce ktoś robi krzywdę? Chce Pan powrotu do tej miłej ciepłej sielanki dla swoich, bo nie dla obywateli? Włożono Pana na listę Łodzi. Co Pan tu robi? Może się Pan pochwali swoimi osiągnięciami społecznymi, czy politycznymi. Nie popieram :(

    Odpowiedz
  • Bert(2019-08-10 19:14) Zgłoś naruszenie 62

    krzywdę zimoch, to ci zrobili rodzice, powołując na świat

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie