statystyki

Szpiegowanie w centrum wojny handlowej

autor: Jakub Kapiszewski30.05.2019, 07:49; Aktualizacja: 30.05.2019, 07:50
Tarcia na linii Waszyngton – Pekin rzuciły światło na mało znany, choć lukratywny produkt eksportowy z Chin: sprzęt do inwigilacji obywateli.

Tarcia na linii Waszyngton – Pekin rzuciły światło na mało znany, choć lukratywny produkt eksportowy z Chin: sprzęt do inwigilacji obywateli.źródło: ShutterStock

Tarcia na linii Waszyngton – Pekin rzuciły światło na mało znany, choć lukratywny produkt eksportowy z Chin: sprzęt do inwigilacji obywateli.

Władze po drugiej stronie Atlantyku zastanawiają się, czy po Huaweiu nie odciąć od amerykańskiej technologii także innej firmy elektronicznej z Państwa Środka. Tym razem chodzi o Hikvision, producenta sprzętu do monitoringu wideo. Na razie firma dostała od Waszyngtonu lekkiego klapsa: w tegorocznym budżecie wojskowym Stanów Zjednoczonych znalazł się zapis, że agencje federalne USA nie mogą korzystać z produktów tej marki.

Oficjalnym powodem sankcji jest fakt, że Hikvision – którego wyroby są też dostępne w Polsce – produkuje sprzęt na potrzeby bezprecedensowego programu inwigilacji mniejszości etnicznych, jaki chińskie władze rozwijają w położonej w zachodnich Chinach prowincji Sinciang. Mieszkają tam Ujgurzy, turecki lud wyznający islam, których Pekin podejrzewa o tendencje separatystyczne i wspieranie terroryzmu.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie