statystyki

Armenia: Przed ostatnim aktem pokojowego buntu

autor: Michał Potocki06.12.2018, 09:00; Aktualizacja: 06.12.2018, 09:08
Paszinjan doprowadził do przedterminowanych wyborów, bo zdominowany przez dotychczasowy establishment parlament blokował mu ustawy

Paszinjan doprowadził do przedterminowanych wyborów, bo zdominowany przez dotychczasowy establishment parlament blokował mu ustawyźródło: ShutterStock

Lider wiosennych protestów obudził ogromne nadzieje rodaków na zmiany, dobrobyt i uczciwość.

Przed rewolucyjnym premierem Armenii Nikolem Paszinjanem szansa życia. W niedzielę czekają go wybory parlamentarne, które najpewniej wygra z dużą przewagą. Ogromne nadzieje na zmiany, które obudził, mogą go jednak wiele kosztować, jeśli nie zostaną zrealizowane.

Paszinjan, charyzmatyczny brodacz w charakterystycznej czapce z daszkiem, chce domknąć okres rewolucyjny i płynnie wejść w okres reform gospodarczych i politycznych, wymierzonych w skorumpowany do bólu system oligarchiczny, który rządził krajem od lat pod postacią Republikańskiej Partii Armenii (HHK). Obecnie blok Paszinjana dysponuje w parlamencie jedynie dziewięcioma ze 105 mandatów, a jego władza opiera się przede wszystkim na strachu innych ugrupowań przed gniewem ulicy.

Gniew ten dał o sobie znać wiosną, gdy setki tysięcy Ormian wyszły na ulice, by dać wyraz oburzeniu postępowaniem ustępującego właśnie prezydenta Serża Sarkysjana. Lider HHK tuż przed upływem drugiej kadencji zmienił konstytucję, wprowadzając w Armenii ustrój parlamentarny, by nadal rządzić nad Sewanem, tyle że z fotela premiera. Manewr wywołał bunt, choć jeszcze rok wcześniej HHK wygrała wybory z wynikiem 49 proc. Protesty zmusiły posłów do wybrania lidera protestów na szefa rządu. Rosja – sojusznik Armenii – przyglądała się sytuacji z niepokojem, ale przyjęła postawę wyczekującą i nie zdecydowała się na interwencję. Sam Paszinjan unikał drażnienia Kremla.


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie