statystyki

Cios w irańskich reformatorów. Co dalej z umową nuklearną?

autor: Bartłomiej Niedziński10.05.2018, 07:39; Aktualizacja: 10.05.2018, 07:54
Hassan Rouhani, prezydent Iranu

Upadek porozumienia będzie polityczną klęską prezydenta Rouhaniegoźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Jason Alden

Decyzja prezydenta Donalda Trumpa zwiększa szanse na to, że Teheran będzie chciał zbudować bombę atomową

Choć politycy z Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii zapewniali wczoraj, że umowa nuklearna z Iranem – mimo wycofania się z niej Stanów Zjednoczonych – pozostaje w mocy, to jej przetrwanie stoi pod dużym znakiem zapytania. Wiele zależy od reakcji samego Teheranu, która jak na razie jest dość powściągliwa.

– Poleciłem ministerstwu spraw zagranicznych negocjować w najbliższych tygodniach z krajami europejskimi oraz z Rosją i Chinami. Jeśli dojdziemy do wniosku, że możemy w pełni osiągać korzyści z porozumienia z innymi jego stronami, pozostanie ono w mocy – oświadczył wczoraj irański prezydent Hassan Rouhani, który mocno forsował zawarcie porozumienia z mocarstwami. Dodał jednak, że jeśli nie będzie to możliwe, Iran wznowi wzbogacanie uranu i inne prace nad programem jądrowym.

Podpisana w 2015 r. umowa, nazywana w skrócie JCPOA, przewiduje, że w zamian za zamrożenie przez Iran programu nuklearnego i dopuszczenie międzynarodowych inspektorów zniesione zostaną nałożone na ten kraj sankcje. We wtorek amerykański prezydent Donald Trump wypowiedział tę umowę, argumentując, że ma ona wiele luk i wcale nie powstrzyma Teheranu przed budową broni jądrowej.


Pozostało 55% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie