statystyki

Arabska Wiosna pogrążyła region w chaosie. Co poszło nie tak podczas rewolucji?

autor: Jakub Kapiszewski26.03.2018, 07:36; Aktualizacja: 26.03.2018, 08:17
Nawet w Tunezji, uznawanej za dobry przykład, protesty wybuchły na nowo

Nawet w Tunezji, uznawanej za dobry przykład, protesty wybuchły na nowoźródło: ShutterStock

Arabska wiosna miała odmienić państwa Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Zamiast tego pogrążyła region w chaosie. Co poszło nie tak? Zmieniono tylko twarze despotów, a zabrakło głębokich zmian społecznych

 „Patrząc wstecz, to wszystko wydaje się być jak sen” – pisze o arabskiej wiośnie w jednej ze swoich książek Steven Cook, który od wielu lat zajmuje się Bliskim Wschodem w amerykańskiej Radzie Stosunków Międzynarodowych. I faktycznie, biorąc pod uwagę to, jak szybko po krajach arabskich rozszedł się ogień, który zapłonął pod koniec 2010 r. w Tunezji, trudno się dziwić optymizmowi (nawet jeśli ostrożnemu), z jakim patrzono wówczas w krajach Zachodu na wydarzenia w krajach arabskich.

Z naszej perspektywy wszystko układało się w logiczny ciąg: zmęczeni autorytarnymi, niekompetentnymi i skorumpowanymi rządami oraz biedą i brakiem perspektyw ludzie wyszli na ulicę domagać się radykalnych zmian, co wyglądało jak powtórka z 1989 r. Media pisały o rewolucji, a na łamach czasopisma „Foreign Policy” ukuto określenie „arabska wiosna”. Świat obiegły zdjęcia symbolizujące sprzeciw jednostek wobec tamtejszych dyktatur – jak słynna dziewczyna w niebieskim staniku, czyli pobita do nieprzytomności egipska manifestantka, którą policjanci ciągnęli po ziemi, podwijając abaję (wierzchnie okrycie) i odkrywając bieliznę.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie