statystyki

Zbigniew Gryglas, konserwa w Nowoczesnej: Czasem wyobrażam sobie powstanie partii ludzi rozsądnie myślących. Wtedy bym do niej wstąpił

autor: Robert Mazurek06.10.2017, 07:15; Aktualizacja: 06.10.2017, 10:02
Zbigniew Gryglas przedsiębiorca, urzędnik państwowy i polityk związany z partią Nowoczesna, poseł na Sejm z ramienia tego ugrupowania

Zbigniew Gryglas przedsiębiorca, urzędnik państwowy i polityk związany z partią Nowoczesna, poseł na Sejm z ramienia tego ugrupowaniaźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Na przejściu do polityki finansowo straciłem. Ale nie ma pracodawcy, z którym mógłbym się identyfikować tak mocno jak z własnym państwem.

Odchodzi pan z Nowoczesnej?

Nie, dlaczego?

Tak mówią na mieście.

Nie odchodzę, ale wyobrażam sobie, że po przekroczeniu pewnej granicy nie mógłbym już dłużej pozostawać w partii.

Jakiej granicy?

Nie zaakceptowałbym sytuacji, gdyby ktoś chciał mnie zmusić do wyrzeczenia się najważniejszych dla mnie wartości: rodziny, wiary, ojczyzny, patriotyzmu.

Ale jak mieliby pana do tego zmuszać?

Gdyby Nowoczesna wprowadziła dyscyplinę partyjną w głosowaniu nad liberalizacją ustawy antyaborcyjnej czy nad związkami partnerskimi i gdyby wywierano na mnie presję, bym głosował za takimi projektami, to wystąpiłbym z partii.

Pan to planuje?

Absolutnie nie, ale teoretycznie wszystko się może zdarzyć.

Nawet to, że przejdzie pan do PiS?

W Sejmie jest bardzo wiele osób – we wszystkich partiach – które myślą racjonalnie i czasem wyobrażam sobie powstanie partii ludzi rozsądnie myślących. Wtedy bym do niej wstąpił.

A PiS pana nie kusi?

Słyszę z ich strony takie głosy, ale to luźne rozmowy, dywagacje.

I co pan na to?

Odpowiadam, że nie myślę o tym, by zmienić barwy partyjne.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie