Koncern BP poinformował w poniedziałek, że w ciągu ubiegłych trzech dni wydał 300 mln dolarów na przeciwdziałanie wyciekowi ropy do Zatoki Meksykańskiej, co oznacza przekroczenie po raz pierwszy wskaźnika 100 mln dolarów dziennie i wzrost kosztów całego przedsięwzięcia do 2,65 mld dolarów.
Publikacja: 28 czerwca 2010, 10:38 Aktualizacja: 28 czerwca 2010, 10:53
Kwota ta obejmuje wydatki na próby założenia blokady wycieku, zbieranie wydostającej się do morza ropy oraz rekompensaty dla poszkodowanych.
BP dodał, że utrzyma zapowiadany termin wykonania w ciągu trzech miesięcy dodatkowego odwiertu, osłabiającego ciśnienie wycieku - mimo, że tempo wiercenia w ostatnich dniach spadło. W ubiegłym tygodniu postęp wynosił tysiąc stóp (300 metrów) dziennie, lecz w ciągu weekendu obniżył się do mniej niż 100 stóp (30 metrów) dziennie.
Wybuch na platformie wiertniczej Deepwater Horizon, który nastąpił 20 kwietnia, spowodował śmierć 11 pracowników BP i zapoczątkował najpoważniejszą katastrofę ekologiczną w historii Stanów Zjednoczonych.
1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-28 11:01)
Katastrofa ekologiczna - ciekawe kiedy ten wyciek ropy zostanie w koncu powstrzymany.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.