- Przed granicą z Polską utworzyła się dwukilometrowa kolejka pojazdów, jednak jest ona płynna, nie stoi w miejscu” – przekazał w sobotę przedstawiciel VSAT Giedrius Miszutis, którego cytuje BNS.

Jak zaznaczył Miszutis, jednym z powodów powstania zatoru jest długi weekend na Litwie. W poniedziałek, 16 lutego, przypada Narodowy Dzień Odrodzenia Państwa Litewskiego, upamiętniający podpisanie Aktu Niepodległości w 1918 roku. W związku z tym zwiększył się ruch podróżnych przekraczających granicę, a od lipca ubiegłego roku, z powodu nasilającej nielegalnej wtórnej migracji, Polska wprowadziła kontrole podróżnych na granicach z Niemcami i Litwą.

- Kontrole (polskich funkcjonariuszy) nie są rygorystyczne, jednak ich przeprowadzenie – na przykład w przypadku autobusów – wymaga czasu. Przy większym natężeniu ruchu powoduje to stopniowe tworzenie się zatorów” – podkreśla Miszutis.

Według VSAT podobne sytuacje zdarzały się już wcześniej, zwłaszcza w weekendy.