statystyki

Cudzoziemcy walczyli w oddziałach powstania

autor: Michał Wójciuk29.07.2016, 07:20; Aktualizacja: 29.07.2016, 09:44
Prudential, Warszawa, Powstanie Warszawskie 1944

Powstanie Warszawskie: 28 sierpnia gmach Prudentialu został trafiony przez 2-tonowych pocisk z moździerza Karl Gerät. Widok z dachu domu przy ul. Kopernika 28.źródło: Wikimedia Commons

W oddziałach polskich służyli przedstawiciele ponad 20 narodowości. Była to grupa 200–300 osób w skali ponad 54 500 uczestników powstania

Reklama


Cudzoziemcy służyli w Powstaniu Warszawskim jako dawni działacze konspiracji bądź jako ochotnicy. Niektórzy na stałe mieszkali w Polsce, niejednokrotnie będąc dziećmi z małżeństw mieszanych. W trakcie walk do oddziałów dołączali cudzoziemscy robotnicy przymusowi sprowadzeni do Warszawy przez Niemców. Powstańcami byli dawni więźniowie obozu koncentracyjnego i więzień wyzwoleni przez powstańców, dezerterzy z oddziałów niemieckich i węgierskich oraz zbiegowie z niewoli niemieckiej. Osobną, pominiętą w tym eseju grupę stanowili żołnierze wielonarodowych sił powietrznych biorący udział w sierpniu i we wrześniu w operacji lotniczego wsparcia Powstania Warszawskiego (m.in.: Brytyjczycy, Kanadyjczycy, Południowoafrykańczycy, Australijczycy, Amerykanie).

Słowacy i Czesi

Jedynym powstańczym oddziałem, który miał prawo posługiwać się podczas walk barwami narodowymi innymi niż polskie, był Pluton 535. AK, tzw. pluton Słowaków, który miał własny sztandar i opaski ze słowackimi barwami narodowymi. Dowódcą plutonu był ppor. Mirosław Iringh „Stanko”, syn Słowaka i Polki. W skład plutonu wchodzili przedstawiciele różnych narodowości, także Polacy. W Powstaniu Warszawskim pluton działał w rozproszeniu. Główny trzon oddziału funkcjonował na Powiślu Czerniakowskim w składzie Zgrupowania „Kryska” w rejonie ulic Idźkowskiego, Fabrycznej, Przemysłowej, Łazienkowskiej i Zagórnej. W 1949 r. dowódca zgrupowania płk Zygmunt Netzer napisał o oddziale: „pluton pod d-ctwem por. »Stanko« należycie wywiązywał się ze swoich zadań bojowych i żołnierze jego niejednokrotnie odznaczali się męstwem, odwagą i sumiennością”. Straty oddziału wyniosły ok. 70 proc. Na opublikowanej 23 września 1981 r. liście widnieją nazwiska 13 poległych bądź zaginionych w czasie walk Słowaków (m.in.: strz. Jan Bargar „Sloboda”, strz. Josef Kajanek „Ochotnik”, strz. Stano Labach „Zeciak”, strz. Jan Onycka „Vah”, strz. Andrzej Oraagh (Orsagh?) „Miecz”, strz. Josef Skultety „Jojo”, kpr. Stano Surik „Ruka”). Część plutonu pod dowództwem pchor. Adama Chalupca „Janko” działała w Rembertowie, organizując punkty stałego nasłuchu radiowego i kolportując prasę. Słowacy z Plutonu 535. AK wzięli udział w nieudanym szturmie na Belweder pierwszego dnia powstania, walczyli w rejonie Politechniki Warszawskiej oraz uczestniczyli w walkach o Uniwersytet Warszawski. Kilka Słowaczek i Czeszek jako sanitariuszki było zaangażowanych w punkcie sanitarnym przy ul. Marszałkowskiej 58 (pochodziły z Morawskiej Ostrawy i Bańskiej Bystrzycy).

Znany jest powstańczy udział Czechów. Dezerter z Wehrmachtu, Czech z Morawskiej Ostrawy Albin Huska od początku powstania z poświęceniem walczył na barykadzie przy ul. Marszałkowskiej, gdzie w ciągu 17 dni był dwukrotnie ranny. Po wojnie wrócił do ojczyzny. W szeregach Grupy „Kampinos” poległ 29 września Czech z Pragi Karol Vacula.

Gruzini

W Plutonie 535. AK oprócz Słowaków służyło 6 Gruzinów (żołnierzy Armii Czerwonej), którzy zostali wzięci przez Niemców do niewoli, a następnie trafili do szpitala, skąd zbiegli. Byli to: ppor. Josef Tamaradze (poległ 15 września na ul. Czerniakowskiej, przy ul. Zagórnej), Juryj Alchazaszwili (ranny 12 września na ul. Górnośląskiej), Iwan Babilaszwili, Jurij Babilaszwili, Georgij Bubalaszwili i Jurij Suszjanszwili (zginął 2 września). Byli to młodzi żołnierze w wieku od 21 do 26 lat. Jak wspominał ppor. Iringh, kultywowali idee ustroju sowieckiego, a Tamaradze z godną podziwu atencją przechowywał czerwony sztandar z sierpem i młotem. Iringh wysoko cenił ich wartość bojową oraz chwalił ich brawurę, odwagę, fantazję i honorowość.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Reklama