statystyki

List do opozycji: A gdy w końcu odsuniecie PiS od władzy, to co?

autor: Andrzej Andrysiak04.03.2016, 06:38; Aktualizacja: 04.03.2016, 09:34
Andrzej Andrysiak

Andrzej Andrysiakźródło: DGP

Chciałbym się od ciebie dowiedzieć, opozycjo, jaki masz plan. Wiem, nauczyłem się już tego na pamięć: PiS jest zły. Ale co zamierzasz robić, jak już go od władzy odsuniesz? Wrócić do III RP? Dalej będziemy udawać, że był to kraj najlepszy z możliwych i nic lepszego nie mogło nas spotkać?

Reklama


Reklama


Mamy zapomnieć o zdeformowanym rynku pracy, absurdalnie rozłożonych podatkach, zdegenerowanym wymiarze sprawiedliwości i Polsce powiatowej, którą od lat z uporem próbowałaś odciąć od świata? Pytam, bo jakoś dziwnie w tej sprawie milczysz.

Pal licho numerki. Był trzecia Rzeczpospolita, była (i chyba jest) czwarta, może być piąta. Społeczeństwo od dawna podzielone i oznakowane, zbroi się i szykuje do ostatecznej rozgrywki. Wiele w tym waszej zasługi. Dziś liżesz rany (Platforma) bądź uczysz się polityki (Nowoczesna) i próbujesz przekonać nas, wyborców, że wszystko jest jasne. Ty – ta dobra, obrońca demokracji, zasad i porządku, PiS – ten zły. Ale to wiemy od lat. Problem w tym, że nie wiem, co zamierzasz. Znów mam się ustawiać w kontrze, być przeciw? Nie mam już ochoty. Chcę wiedzieć, dlaczego miałbym wybrać właśnie ciebie. Bo krzyczysz głośno przeciw Kaczorowi? Uprzedzam, ogłuchłem. Mieszkałem kiedyś pod korytarzem powietrznym na Okęcie, nad domem latały samoloty, wiem, że do wszystkiego można się przyzwyczaić. Po jakimś czasie to nawet nie przeszkadza. Trochę jak z Kaczyńskim – dziś irytuje, za rok czy dwa ludzie uznają go za oczywistość. Tego powinnaś się obawiać.

Pytam, bo słyszę, że było świetnie. Trzeba tylko odsunąć Kaczora i wrócić do przeszłości. To mnie przeraża najbardziej. Podejrzenie, że twoim pomysłem jest krok w tył, nie w przód.

Gospodarka, głupcy

Tak długo pochylałaś się nad ciepłą wodą w kranie, tak wiele uwagi jej poświęcałaś, że w końcu się zagotowała. Poparzył nas trochę ten kapitalizm. Nie wymyślono lepszego ustroju, o jego atrakcyjności świadczą miliony uchodźców głosujących nogami, wcale nie jestem jednak przekonany, że my – w III RP – wybraliśmy jego wariant najlepszy z możliwych. Nie chodzi tu o afery, mniejsze lub większe, te zdarzają się w każdym ustroju. O jakości systemu świadczy to, czy ujrzą one światło dzienne i czy zostaną rozliczone. Chodzi o kult indywidualizmu, którym karmiono naszą duszę. Efekty przerosły najśmielsze oczekiwania. Poniewierany i wykorzystywany w pracy kreatywny pracownik, gdy już w końcu pęknie, odejdzie i założy własną firmę, tak samo będzie traktował swoich podwładnych, bo tylko taki model zarządzania zna. Biznesmen, którego kontrahent naciął na płatnościach, tak samo traktuje klientów. Związkowiec, który głośno gardłuje o umowach śmieciowych, zatrudni w organizacji na zleceniu, bo taniej. Wójt zgodzi się na budowę farmy wiatrowej wbrew mieszkańcom, bo przecież wie lepiej.

Można powiedzieć: tak to w kapitalizmie, każdy walczy o swoje. Ale kapitalizm to taki elastyczny ustrój, który można lepić według własnego uznania. Inaczej lepią go Francuzi i Niemcy, inaczej Norwegowie i Szwedzi, inaczej Chińczycy czy Amerykanie. My wybraliśmy tę najdrastyczniejszą wersję, rodem z XIX w. Jakby cywilizacyjne zdobycze poprzedniego wieku – urlopy, ograniczenie czasu pracy, regulacje branżowe, normy – nie istniały. Kto wyszarpie większy kawałek tortu, ten zwycięzca, pozostali się nie liczą.

Czy znów chcesz mnie karmić Balcerowiczem? Był, zrobił transformację, jak potrafił, pierwszy na świecie przechodził tę drogę i miał odwagę, za co należy mu się szacunek. Choć czasami robił prawą ręką przez lewe ucho. Ale świat się zmienił. On nie. I to nie jest pozytywna wiadomość. Stałość poglądów rzadko jest zaletą, zwykle to świadectwo dogmatyzmu. Czy w czasach permanentnego kryzysu, w którym świat znajduje się od ośmiu już lat, naprawdę największym problemem jest zrównoważony budżet i redukcja zadłużenia? A może skok rozwojowy jest możliwy tylko przy udziale państwowych instytucji? Chciałbym od ciebie usłyszeć odpowiedź. Nie tę, którą słyszałem do tej pory: że jest dobrze. Że umowy śmieciowe to wymysł mediów, a łamanie kodeksu pracy to sporadyczne przypadki, bo my mamy właśnie tu, pod ręką, odpowiednie tabelki z Państwowej Inspekcji Pracy, a z nich wynika, że jest w porządku. Nie jest.

Czy chcesz utrzymać system, w którym biedniejszy płaci większe podatki niż bogaty? Dla tego drugiego zawsze znajdowałaś wytłumaczenie: wyniósł się z raju podatkowego, bo mamy globalizację, nie mamy na to wpływu. Ale stworzył miejsca pracy. Tych mniej majętnych tak łatwo nie rozgrzeszałaś. Dlaczego?

Co jest rzeczą państwa?

A propos państwa – został nam jakiś skarlały ochłap. Gdy rządziłaś, wypisałaś na sztandarach dyrdymały o ograniczaniu jego roli i tak się w tym ograniczaniu zapędziłaś, że dziś trudno w ogóle ustalić, jakie ma ono względem obywateli obowiązki. Wpisałaś do konstytucji darmową służbę zdrowia i zaraz kazałaś za nią płacić. Nie, nie sobie, państwo ma czyste ręce, miliardy płyną do prywatnych firm, które rozpychają się tam, skąd państwo się wycofuje. Ale to w końcu jak ma być? Polikwidowano połączenia kolejowe i autobusowe do małych miejscowości, wciskając okrągłe gadki o wolnym rynku i rachunku ekonomicznym, w ogóle się zastanawiając, jak ten wolny rynek ma tam dotrzeć. Samolotem? Tak, pobudowaliście lotniska, ale raczej jako pomniki własnej chwały niż węzły transportowe.

Rację miał wyklinany Bartłomiej Sienkiewicz. „Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje – dlatego, że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością”. Państwo nie może w trudnych sytuacjach udawać, że go nie ma. Jak w Warszawie, w sprawie reprywatyzacji. Kolejne grunty i nieruchomości wpadają w ręce ludzi skupujących roszczenia. Nie ma to nic ma wspólnego z naprawianiem błędów przeszłości i sprawiedliwością, jest czysty biznes. Stołeczni urzędnicy te wnioski reprywatyzacyjne uwzględniają, bo takie jest prawo. A prawo – rzecz państwa. Cóż z tego, skoro państwo chowa głowę w piasek. Trudna sprawa, nie da się, komplikacje, pracujemy nad tym. I tak 27 lat. Jakie więc, droga opozycjo, ma być to państwo? Bo jakie PiS-owskie, to wiemy – twarde, nieugięte i nasze (czytaj: ich).

Leczenie Seremetem

W ubiegłotygodniowym Magazynie DGP Mira Suchodolska przypomniała sprawę trzech biznesmenów, którzy przez zmowę skarbówki i prokuratury, na podstawie fałszywych oskarżeń, zostali pozbawieni majątku i skazani. Ta historia została pokazana w głośnym filmie „Układ zamknięty”. I co? Sądy różnych instancji zajmowały się sprawą trzynaście lat. Zgadzam się, Zbigniew Ziobro jak zbawca wymiaru sprawiedliwości to koncept kuriozalny, ale czy to nie ty, (dzisiejsza) opozycjo, leczyłaś ten system Seremetem? Tym samym, który jako prokurator generalny powtarzał wszem i wobec, że prokuratura działa sprawnie? Że jest niezależna?

Pytam, bo słyszę, że było świetnie. I że znów może być. Trzeba tylko odsunąć Kaczyńskiego od władzy i wrócić do przeszłości. To mnie przeraża. Dalej będziemy udawać, że był to kraj najlepszy z możliwych? Mam zapomnieć o zdeformowanym rynku pracy, absurdalnie rozłożonych podatkach, zdegenerowanym wymiarze sprawiedliwości i Polsce powiatowej, którą z uporem próbowaliście odciąć od świata?

Niewiele jest elementów państwa tak nieudolnych jak wymiar sprawiedliwości. Od góry do dołu – od sędziów, przez prokuratorów, po adwokatów, radców i notariuszy – wszyscy przekonują, że robią dokładnie to, co powinni, i w dodatku z dobrymi efektami. Są zresztą jedynymi, którzy tak to widzą. Teraz nastał Zbigniew Ziobro, który wykonał – to chyba w waszym stylu – krok wstecz. Minister sprawiedliwości będzie jednocześnie prokuratorem generalnym. Jego uprawnienia będą wielkie. Tak właśnie PiS widzi naprawę instytucji – stawiamy na jej czele swojego człowieka i tylko z racji tego, że on nasz, prawy i sprawiedliwy, instytucja ma lepiej działać. Wszyscy wiemy, że akurat z tego powodu tak nie będzie. Ty, droga opozycjo, też to wiesz. Więc dalej, jak za czasów minionych, będziesz wymachiwała wyborcom tabelkami przed oczami i przekonywała, że obiektywne instytucje ze świata wystawiły nam dobra ocenę, więc taka jest rzeczywistość, a malkontentom mówimy stanowcze nie? A jeśli chcesz to naprawić, to jak? Wyszukując innego Seremeta? Chciałbym to wiedzieć.

Ciuciubabka z rodzicami

I jeszcze edukacja, mój prywatny symbol III RP. Miliony magistrów z wiedzą na poziomie średniej klasy liceum, wykłady dla 200-osobowych audytoriów, ćwiczenia dla 50-osobowych, miernoty przepychane na egzaminach z polecenia rektora, bo czesne piechotą nie chodzi, wyższe szkoły tego i owego w powiatowych miastach. Tak się kończy zachłyśnięcie wskaźnikami. Jakość nieistotna, liczy się masa. Owa masa pracuje potem na kasach w Biedronce, robi za pomoc biurową albo nic sobie już z Polski nie robi, tylko emigruje, bo czuje się oszukana.

Może to i dobrze, bo gdyby jej dzieci załapały się na reformę sześciolatków, dopiero przeżyłaby traumę. Taki dobry pomysł tak koncertowo zepsuć? Za to należy się jakiś puchar. Najpierw reformę rozmiękczyłaś, a gdy już w końcu weszła w życie, udawałaś, że to droga usłana różami. Szkoły są nieprzygotowane? Jak to nie, spytaliśmy dyrektora, on twierdzi, że są. Przecież nie kłamie, prawda? Kazaliśmy, by sześciolatki nie siedziały przez całą lekcję w ławkach, jesteśmy dorośli, wiemy, że jeszcze nie potrafią. Co, siedzą? Pytaliśmy dyrektorów, oni mówią co innego. Ciuciubabka z rodzicami była tak irytująca, że gdy przyszedł PiS i powiedział, że z tym skończy, rodzice odetchnęli z ulgą.

No więc jak będzie? Z tobą, opozycjo, i z nami, wyborcami? Masz jakiś plan? Wizję? Bo PiS ma. Brutalną, lekko autorytarną, dla milionów – nieprzekonującą. Ale ma.

Żeby stracić władzę, musi mieć z kim przegrać.

Pamiętasz, opozycjo, z kogo to cytat? 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Reklama

  • obserwator(2016-03-04 09:33) Odpowiedz 43771

    bardzo dobry list, ja też chciałbym się dowiedzieć do czego zmierza opozycja, bo na razie to robi zadymę, w walce o niby demokrację chwyta się wszystkiego, ostatnio Bolka

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • men(2016-03-04 10:54) Odpowiedz 403121

    100/100 i dlatego wybieram PiS

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • Katarzyna(2016-03-04 10:13) Odpowiedz 29539

    Świetny tekst, dobrze napisany, mądry. Parząc jednak na obecna opozycję nie sądzę, że zechcą odpowiedzieć. Napuszczą znów niewiele rozumiejących i "mądrych inaczej", aby autora tego listu opluć. A może przemilczą, żeby nikt nie zadawał sobie postawionych w liście pytań? Proszę o więcej takich analiz naszej teraźniejszości.

  • greg(2016-03-04 10:03) Odpowiedz 28565

    PO to już przeszłość.Dawno wyczerpała dobre pomysły, a ostatnio jedynie trwała strasząc PIS-em..Zwolniła państwo od wielu obowiązków wobec obywateli, którzy pozostali sami sobie.Prawo wykorzystywali cwaniacy stosując kruczki prawne. Mając z PSL większość twierdziła, że się na da. PIS udowadnia, że można wszystko. Niestety, dla takich jak ja, może za dużo. Po przejęciu władzy, arogancko przekonani o swojej jedynej racji obrażają połowę społeczeństwa. To mnie zniechęca do PIS. Drodzy zwycięscy,wystarczy spokojnie przekonywać drugą połowę społeczeństwa, która także chce zmian, do swoich racji.Przekonywać rzeczywiście dobrymi zmianami, a nie arogancją, insynuacją,łamaniem prawa,kłamstwem, jak choćby w przypadku TK.Przestańcie obrażać i dzielić naród! Kto tam pracuje nad waszym pijarem! Poskromcie swoje wybujałe ego!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Grzegorz(2016-03-04 10:38) Odpowiedz 27439

    Bardzo mądry tekst i świetnie napisany ! Brawo !!!

  • thadde(2016-03-04 14:17) Odpowiedz 23824

    Nareszcie zamieściliście tekst, który sam bym napisał gdybym potrafił tak dobrze go skonstruować. Moje uznanie.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-03-04 11:45) Odpowiedz 18724

    Dzisiaj jest wielki dzień, doczekałem się w końcu artykułu pod którym bez większych zastrzeżeń mógłbym się podpisać. Może dorzuciłbym jeszcze pytanie: Gdzie są ci obiecani nowi ludzie nie umoczeni w szambie?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • drwal(2016-03-04 08:49) Odpowiedz 18459

    Patrząc na tego kodziarza z końskim podogoniem nasuwa mi się zawołanie z "Ogniem i Mieczem" - "Idziem szukać kobylego syna".

  • Sławek(2016-03-04 13:55) Odpowiedz 16721

    Nic dodać, nic ująć...

  • Czewik(2016-03-04 15:39) Odpowiedz 15914

    Bardzo trafne spojrzenie. Wielkie uznanie za artykuł!

  • Dobrze zarabiający Nauczyciel(2016-03-04 18:22) Odpowiedz 14819

    Poprzednie rządy nie myślały o państwie jako całości,była luźna grupa ludzi nastawiona na robienie mniejszych lub większych geszeftów.Trudno nazwać opozycją Giertycha,Marcinkiewicza,Lisa,to ludzie,których obecna władza pozbawiła dochodów .Jeśli obóz Pawła Kukiza wypracuje swój program polityczny to jako jedyny może spełniać rolę opozycji.Na dzień dzisiejszy to widzę grupę kwękających polityków z PO i obrażonych i obrażających obywateli.Polska to nasze wspólne dobro i pora to zrozumieć i cieszę się,że dziennikarz podjął uczciwie ten temat.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Majdan ...(2016-03-04 09:17) Odpowiedz 10024

    ... im się marzy.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • ruda(2016-03-04 22:53) Odpowiedz 978

    Świetny tekst

  • dasda(2016-03-04 16:33) Odpowiedz 774

    Ja jeszcze chciałbym dodać że to nie jest do końca tak z tym kapitalizmem. Cale prawo jest napisane pod wielkie przedsiębiorstwa jak za komuny, potrzebne sa inne regulacje i inne obciążenia dla małych firm, inne dla średnich i inne dla dużych. |Teraz świat się zmienił, największym kapitałem przedsiębiorstwa jest pomysł i innowacja, dzięki temu z małej firmy może wyrosnąć wielka wszędzie, patrz Elon Tusk, tylko państwo musi stwarzać możliwości, w polsce na razie jedynie tłamsiło.

  • fisher(2016-03-04 10:41) Odpowiedz 70229

    szanowny Panie, moze i Panstw za poprzedniego rzadu nie dzialalo wspaniale, ale czy rozwiazaniem jest panstwo sterowane przez zgorzknialego gnoma i jego przybocznych w rodzaju prokurator wspierajacy pedofila z Tylawy? Na pozostale podniesione prez Pana aspekty mam jedno pytranie, skad wziac na to kase - edukacja, wsparcie dla rodzin, emerytow.????

    Pokaż odpowiedzi (6)
  • j.(2016-03-04 21:46) Odpowiedz 6926

    Każdy autorytaryzm rodził się na gruzach złej władzy i teraz też się tak stało. Ale co gorsza: mamy cholernie słaba opozycję, to, co oni wygadują i co robią, to mnie przeraża nie mniej, aniżeli działania PiS-u. Szarpią się, wykrzykują, składają jakieś np. poprawki do ustaw, albo inne wnioski, które przecież i tak będą odrzucone. A tu trzeba spokojnie przemyśleć przyczynę przegranej i główkować, jak tu przekonać wyborców za 3,5 roku, (no... chyba, że uda się jakimś cudem skrócić obecną kadencję), a póki co, to lepiej by siedzieli cicho, bo i tak nic nie mogą zrobić! Jesteśmy póki co skazani, na rządy autorytarne i jeśli Min. Ziobro bęzie chciał, żeby mnie zamknęli w kiciu (np. za to, co tu napisałem...), to mnie zamkną, jeśli ktoś z kolei z PiS-u nabroi, to nie będzie wolno go ruszyć, jeżeli ich Wódz rozkaże, żeby np. zdelegalizowc "liberalne media", to też w ciągu jednej nocy uchwalą stosowną ustawę itd. Oj, zamieliliśmy sobie dżumę, jaką była władza PO-PSL na cholerę!

  • smutny(2016-03-04 10:32) Odpowiedz 59112

    Panie Andrzeju, nacisk na rozdawanie pieniedzy i duszenie firm aby je z nich wycisnac to nie dobra droga. Efekt wprowadzanych obciazen dla firm zaowocuje zwolnieniami i wiele rodzin bedzie mialo tylko te 500zl na drugie dziecko i zasilek, prace beda mieli w budzetowce. Chcemy tu Korei Polnocnej? Kuby? Rozwagi, nie rozdajemy kasy za nic, ale zachecamy do aktywnosci, sciagamy na nasz teren produkcje, wspieramy eksport, wprowadzamy przewidywalnosc jutra, spokoj, bezpieczenstwo. Takie to trudne?

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Michael(2016-03-04 19:31) Odpowiedz 52229

    Nie ma to, jak PiS, zamach na TK, zamach na media publiczne, na służby itp. I, to nawet pól roku nie minęło. I, Prezydent, który kilkokrotnie złamał już Konstytucję. Wspaniałe, wielkie, dobre państwo.

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • Zaba37(2016-03-04 19:36) Odpowiedz 4573

    Żeby do czegoś dojść trzeba ciężko pracować Ja nie potrzebuję pomocy od państwa ale chcę aby to państwo przestało mówić mi jak mam żyć co mam myśleć. Wszędzie na świecie jest klasa biedna średnia i bogata i jedyną metodą przeskoczenia między klasami jest praca i kreatywność. Nie rozumiem ludzi którzy mówią że to Państwo ma zrobić coś aby żyło im się lepiej jak sam o to nie zadbasz to żadne pańtwo ci tego nie da. Nie maj już przywiązania do ziemi i jak w jednym mieście nią ma pracy to można zmienić miasto. Tak funkcjonuje rynek pracy na całym świecie tylko pewna grupa w Polsce nie chce się z tym pogodzić. No przepraszam w Grecji była taka filozofia aby rozdawać kasę obywatelom ale wiemy jak to się skończyło w myśl tęga artykułu powinniśmy iść tą drogą - gratuluję pomysłu. Odpowiadając na zadane pytanie co powinna robić opozycja jak odsunie PIS przywrócić demokrację i wrócić na ścieszkę rozwoju i zapewnić

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Kolski(2016-03-04 09:52) Odpowiedz 44113

    Będzie jak przedtem - normalnie

    Pokaż odpowiedzi (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama