statystyki

Bezpieka skutecznie grała strachem, czyli jak Wałęsa został TW Bolkiem

autor: Grzegorz Osiecki24.02.2016, 07:41; Aktualizacja: 29.02.2016, 09:59
Bezpieka skutecznie grała strachem, czyli jak Wałęsa został TW Bolkiem

Bezpieka skutecznie grała strachem, czyli jak Wałęsa został TW Bolkiemźródło: PAP

Nazwisko Wałęsy podrzucił kapitanowi SB inżynier Karol Hajduga. Wcześniej Lech nie miał kontaktu ze służbami.

reklama


reklama


Do nawiązania współpracy Lecha Wałęsy z SB miało dojść w dramatycznych okolicznościach. Został on zatrzymany 19 grudnia 1970 r. jako jeden z uczestników strajków na Wybrzeżu przeciwko komunistycznej władzy. W teczce znajduje się jego relacja z udziału w demonstracjach. Wałęsa nie był szeregowym stoczniowcem, został członkiem Komitetu Strajkowego Stoczni Gdańskiej im. Lenina, który został wyłoniony 15 grudnia 1970 r. Notatka spisana na podstawie jego zeznań po zatrzymaniu opisuje jego aktywny udział w tych strajkach. Uczestniczył m.in. w rozmowach z dyrekcją stoczni, pertraktował z komendantem milicji i w Komitecie Wojewódzkim PZPR, starając się nakłonić sekretarza wojewódzkiego do wystąpienia przed stoczniowcami. Był także świadkiem starć protestujących z milicją.


Pozostało jeszcze 82% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

  • Polak(2016-02-24 10:05) Odpowiedz 100

    nawet jak tak było, to był czas, aby Wałęsa wyznał prawdę wtedy Polacy by go ocenili np. przy wyborach na prezydenta, byłyby dla niego test jak społeczeństwo polskie ocenia współpracę z SB

  • Fakty juz wyszły na jaw(2016-02-24 08:32) Odpowiedz 81

    A czytał autor List Pani Walentynowicz z pytaniami do Wałęsy za jej życia? To niech przeczyta i dopiero później pisze te swoje komusze bzdury.. Fakty już wyszły na jaw i żadne wybielania na nic się nie zdadzą wobec ofiar kapusia.

  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-02-24 09:08) Odpowiedz 83

    Teorie o zastraszaniu, szantażowaniu T.W. są na miejscu i jak najbardziej uzasadnione do momentu kiedy wypływają dokumenty poświadczające pobieranie wynagrodzenia za donoszenie. Od tego momentu jest to dobrowolna współpraca

  • Inspektor Inspektorów(2016-02-24 11:44) Odpowiedz 51

    .............Nie wiem czy On był Bolkiem czy tylko udawał,że nim był! ale wiem juz po latach iż na tytuł Przewodniczącego Solidarności i członka KORu nigdy nie zasluzył . Nigdy ,przenigdy nie słyszałem od niego aby upomniał sie faktycznie w POkapitaliźmie o jaskrawe łamanie praw pracowniczych a taki powinien być przez całe zycie rasowy przewodniczący szczególnie gdy był juz Prezydentem czy później.. .............Wręcz przeciwnie -- ten Narcyz -ten zadufany człowiek -- chciał Pałować innych robotników którzy walczyli o swoje prawa w tym emerytalne. Ten POsiołek chciał poniewierać ludzi wyzyskanych przez naćpanego Tuska ,spracowanych i okradanych -zatrudnionych od 15r zycia ,pracujacych także bez wypoczynku w soboty i swieta .On niezareagowal także jak Pierwszy zaćpany Król Europy okradł Ich wstecznie z praw za Szkodliwe i Niebezpi Warunki Pracy mówiąc na odmianę "” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących " .........-- a co zrobili za Jego akceptacją z Innymi zmuszając do 52 lata pracy mówiąc o nadgodzinach..!!! Dla mnie On Wałęsa nawet jeżeli nie był TW BOLEK to nim będzie na zawsze. I jeszcze jedno - wracaj do Danusi Narcyzie!

  • senior(2016-02-25 11:26) Odpowiedz 54

    Wałęsa w 1980 miał luzik, bo wiedział, że jakby co to zawsze może znowu kapować swoich kolegów za pieniądze. Bohatera udawać podczas strajków w 1980 i później w Arłamowie jak się jest tajnym współpracownikiem nawet na urlopie to żaden wyczyn. Skutki jego strachu oraz strachu części opozycji aby się to nie wydało bo stracą aureole niezłomnych opozycjonistów i tym samym zostaną zrzuceni z tronu odczuwamy od początku transformacji. Komu tak przeprowadzona transformacja dała szanse najlepszego startu gdy inni musieli zaczynać od zera każdy bez problemu sobie odpowie chyba, że ma problemy z myśleniem. W 1989 r. to Jaruzelski z Kiszczakiem parli do porozumienia, bo Polska była bankrutem po ich 7 letnich rządach po wprowadzonym 13 grudnia 1981 r. stanie wojennym. Jaruzelski z Kiszczakiem myśleli, że jak ich oficerowie zaczną rządzić gospodarką Polski to Polska stanie gospodarczo na nogi, a tu okazało się wielkie g. więc był im potrzebny Bolek, bo dawał największą szanse, że wszystko ułoży się po ich myśli, ale mimo to nadal trzymali teczki na wszystkich TW łącznie z TW Wałęsą.

  • Roma(2016-02-29 13:01) Odpowiedz 42

    Między bajki można odłożyć opowiadanie o zastraszaniu przez bezpiekę kandydatów wytypowanych do pozyskania. Przecież tam nie służyli sami idioci. Oni wiedzieli , że "z niewolnika nie ma pracownika" Nie ma takiej możliwości, aby ktokolwiek ze strachu przez wiele lat był aktywnym i wartościowym współpracownikiem. Mogły być różne motywy wyrażenia zgody na współpracę, ale na samym końcu wymieniła bym "zastraszenie". Zapytajcie w skarbówce jak chętnie współcześni z własnej inicjatywy zawiadamiają o faktycznych lub domniemanych nieprawidłowościach. Po prostu człowiek nie jest istotą doskonała, a w polskim społeczeństwie zawiść i nienawiść jest zjawiskiem powszechnym.

  • NKWD(2016-02-24 19:16) Odpowiedz 34

    jaka bezpieka. To oni nazwali się tak. A byli to bandyci, kaci mordujący polaków za polskie pieniądze, a z nakazu Moskwy

  • teodor(2016-03-01 20:57) Odpowiedz 20

    Mylisz się. Jeśli SB chciało kogoś pozyskać do współpracy szukało na niego haka, hakiem mógł być nawet opowiedziany dowcip polityczny, coś nieprawomyślnego napisanego w prywatnym liście, co było pretekstem do szantażu.Listy były kontrolowane. Szantaż polegał na tym, że grożono wyrzuceniem z pracy całej rodziny - delikwenta, jego żony, rodziców, teściów, z wilczymi biletami. Kiedyś w wywiadzie pewien ubek powiedział ze nie zna takiego kto odmówiłby współpracy. A co do pobieranych pieniędzy to nie sądzę by szantażowanym musiano płacić duże kwoty, płacono owszem, bo to był chwyt psychologiczny aby ich pogrążyć. Znamienne jest to, że obecnie nie piętnuje się tych którzy trudnili się wyszukiwaniem haków na zwykłych obywateli, czyli ubeckich prowokatorów.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Osiecki(2016-03-01 08:49) Odpowiedz 11

    te bzdury to sobie możesz w TVN24 opowiadać. kapuś Bolek to szmata i tak tylko można ocenić prymitywa Wałesę.

  • historyk (2016-03-01 20:00) Odpowiedz 10

    wyrażaj się ściślej, grał Zygmunt Bauman, w. Jaruzelski, i ich przywódca pomniejszy Cz. Kiszczak

  • 007a(2016-03-08 14:36) Odpowiedz 00

    "...Bezpieka skutecznie grała strachem..." Czyli niewinny? Znanym znamy: "On nie winien, ona winna, ona dawać nie powinna". Tylu innych nie dało - i żyją do dzisiaj. Chcieć to mocz!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama