statystyki

Grecja sparaliżowana przez strajk powszechny: Manifestacje przeciwko reformie emerytalnej

04.02.2016, 13:30; Aktualizacja: 04.02.2016, 13:34
Strajk powszechny w Grecji

Strajk powszechny w Grecjiźródło: PAP

W Grecji trwają największe masowe manifestacje ostatnich lat przeciwko zmianom w systemie emerytalnym i podatkowym przygotowywanym przez rząd Aleksisa Tsiprasa. Protesty odbywają się w całym kraju, który jednocześnie sparaliżowany jest przez strajk powszechny.

reklama


reklama


Przed greckim parlamentem w Atenach zgromadziło się kilkanaście tysięcy osób. Trzymają w rękach czarne balony, krawaty - znak przedstawicieli wolnych zawodów, bębny i transparenty z hasłami przeciwko polityce rządu. W kilku innych miastach Grecji taksówki, ciężarówki i traktory zablokowały wjazdy do centrum.

Manifestacje zorganizowały związki zawodowe sektora państwowego i prywatnego. Biorą w nich udział między innymi urzędnicy, lekarze i pielęgniarki, prawnicy, nauczyciele, handlowcy, kierowcy, pracownicy komunikacji miejskiej i żeglugi morskiej, właściciele stacji benzynowych, a nawet restauracji. Rolnicy wyjątkowo odblokowali dziś drogi, aby ułatwić dojazd do miejsc, gdzie odbywają się protesty. Manifestujący żądają wycofania projektu reformy emerytalnej, który rząd Aleksisa Tsiprasa przedstawił wierzycielom i nad którego ostateczną wersją wciąż toczą się rozmowy.

Reforma emerytalna w Grecji jest niezbędnym warunkiem, który stawiają wierzyciele, aby przeprowadzić pierwszą ocenę greckich reform.

reklama


Źródło:IAR

reklama

  • Efekty braku prawdy, ukrywanie i ukrywanie prawdy(2016-02-04 17:04) Odpowiedz 10

    Finalem polityki Merkel jest katastrofa calej Europy ! ! ! Razem z napływem emigrantów do Europy przeszczepiono na stary kontynent niektóre pojęcia kojarzące się bardziej z południową Azją, czy ogólnie terenami leżącymi bliżej równika. Nie chodzi tu bynajmniej o „ocieplanie klimatu”, ale o zjawiska demograficzne, kojarzone z ostatnią „wędrówką ludów”. W ten sposób pojawiło się pojęcie „dżungli w Calais”, kojarzone z nielegalnym koczowiskiem emigrantów, którzy starają się wydostać z Francji do wymarzonego przez siebie raju, jakim ma być Wielka Brytania. „Dżungla” w Calais skupia przy tym, jak w soczewce, wszystkie negatywne problemy, które dla wielu państw Europy zrodziło zjawisko emigracji. Dlatego też warto się wybrać na małą eksplorację tego francuskiego portu i jego okolic.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama