statystyki

Doradca Andrzeja Dudy o decyzji KE: Z niepokojem myślę o tym, w jaki sposób wycofają się z zarzutów

14.01.2016, 10:14

Doradca prezydenta Barbara Fedyszak-Radziejowska podkreśla, że ważniejsze od opinii unijnych urzędników jest rozwiązanie sprawy Trybunału w Polsce. Gość radiowej Jedynki komentował decyzję Komisji Europejskiej, która zdecydowała się na rozpoczęcie procedury dotyczącej kontroli praworządności w naszym kraju.

Reklama


Reklama


Barbara Fedyszak-Radziejowska zaznaczyła, że Polska jest dojrzałą demokracją i poradzi sobie z tym problemem. Według niej, najbardziej rozsądną reakcją jest spokój, a nawet lekkie rozbawienie. "Z niepokojem myślę o tym, w jaki sposób wycofają się ze swoich zarzutów. Sytuacja zmierza do rozwiązania, z którym sami sobie poradzimy." - mówi.

Barbara Fedyszak-Radziejowska zaznacza, że kwestia Trybunału jest problemem przejmowania władzy po demokratycznych wyborach i konieczności poradzenia sobie z sytuacją, którą stworzyła poprzednia ekipa rządząca.

Rozmówczyni Jedynki krytycznie odniosła się do zachowania polskiego członka Komisji Europejskiej, Elżbiety Bieńkowskiej. Wyraziła żal, że była minister z rządu Donalda Tuska nie wstrzymała się od głosowania.

"Mniej więcej możemy przewidzieć, co powiedziała przedstawicielka Polski, ponieważ jest politycznie związana z formacją polityczną, w której interesie to leży" - dodała.

Komisja Europejska ma ponownie zająć się tą kwestią w połowie marca. Wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański zapewnił, że Polska szybko wyjaśni wątpliwości i zakończy sprawę.

Reklama


Źródło:IAR

Reklama

  • Unia jest slepa, Merkiel stracila rozsadek, albo(2016-01-14 10:57) Odpowiedz 32

    Nie ma co ukrywać, sprawa jest dla nas trochę nieprzyjemna, zwłaszcza, iż w ciągu ostatnich kilkunastu dni docierały do nas sygnały świadczące o tym, że Komisja nie będzie prowokować Polski. Realnie rzec biorąc, ta decyzja nie ma dla nas jakiegoś szczególnego znaczenia. KE wdrożyła nową procedurę, ustanowioną zaledwie kilka miesięcy temu, jednak dotychczas jeszcze nie stosowaną. Istnieją wątpliwości co do tego, czy jest ona w ogóle zgodna z traktatami europejskimi. Na przykład, czy nie daje Komisji uprawnień wykraczających poza kompetencje wyznaczone przez unijne prawo. Jak na razie rzecz sprowadza się do konieczności wymiany informacji a Komisja ma nas obserwować. Unia nie widzi istotniejszych zagrożeń i wyzwań niż sytuacja w Polsce? Oczywiście, za wprowadzeniem procedury wobec Polski stoi decyzja polityczna. Komisja Europejska obawia się Polski, nowego polskiego rządu. Komisja ma mnóstwo poważnych kłopotów, że wspomnę tylko kwestię Schengen i imigrantów, waluty euro, referendum w Wielkiej Brytanii, sprawę Grecji… Unijnym decydentom wydaje się być może, że jeśli uda im się „przycisnąć” Polskę to my zdamy się na łaskę i niełaskę Komisji i z naszej strony nie będzie ona miała kłopotów. albo celowo to zaplanowala z Putinem, Caryca Angela I nie zostanie. A ze zmysly stracila to Fakt ! ! ! Sądzę, że dzisiejsza nieracjonalna decyzja powiększy liczbę osób niechętnych wobec Unii Europejskiej nie tylko w Polsce, ale i poza nią. To co się stało świadczy o stosowaniu podwójnych standardów. Komisja przez osiem lat w ogóle nie reagowała na to, co działo się podczas rządów poprzedniej ekipy. Teraz mimo iż nie nastąpiło nic niepokojącego, spotykamy się z histeryczną reakcją. Trudno bowiem wyjaśnić racjonalnie, dlaczego Trybunał Konstytucyjny, który składa się z czternastu nominatów jednej partii i jednego nominata drugiej partii, jest lepszy od Trybunału, w którym te proporcje układają się w stosunku 9:6. To sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Proszę nie czekać(2016-01-14 11:13) Odpowiedz 31

    ale samemu ich wycofać. Od tego w PE jest cała sfora pisowskich europosłów, żeby wyszło na nasze! Czy może jednak nie, czy może oni są tylko od zbijania bąków w Brukseli i pojęcia nie mają jak podważyć niemiecką propagandę?!

  • Zniesmaczony(2016-01-14 18:14) Odpowiedz 20

    Jacy doradcy, taki prezydent i jego nocne decyzje...

  • irek(2016-01-15 23:39) Odpowiedz 10

    Ciotka przyjechała i już duduś nie może się wypowiedzieć?

  • S.D.:Ślubowanie 3 sędziów TK wbranych 8.10.2015 r (2016-01-17 10:48) Odpowiedz 00

    Osoby wybrane na stanowisko sędziego TK na kadencję rozpoczynającą się z dniem 7.11.2015 r. (pan R. Hauser, pan A. Jakubecki i pan K.Ślebzak) miały możność (prawo) w czasie 23.10.2015 r. – 6.11.2015 r. (zob. Dziennik Urzędowy Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” z dnia 23.10.2015 r. poz. 1038. 1039 i 1040) złożyć na piśmie w Kancelarii Prezydenta RP tekst ślubowania z własnoręcznym podpisem (poświadczonym przez notariusza, a nawet bez tego poświadczenia). Pismo można było złożyć za pośrednictwem Poczty Polskiej S.A. Z dowodem złożenia pisma osoby te OBOWIĄZANE były objąć w dniu 7.11.2015 r. stanowisko sędziego TK, gdyż przed wyborem wyraziły wobec Sejmu zgodę na objęcie stanowiska w tej dacie. Wyżej wymienione osoby nie skorzystały, z przyczyny tylko ich dotyczącej, z prawa objęcia stanowiska sędziego TK, gdyż nie złożyły - najpóźniej w dniu 6.11.2015 r.- w Kancelarii Prezydenta RP tekstu podpisanego ślubowania. Nikt nie jest zobowiązany korzystać ze swego prawa - nemo iure suo uti cogitur. Może zrezygnować z niego. Zatem WYBÓR dokonany przez Sejm w dniu 8.10.2015 r. WYGASŁ z upływem dnia 6.11.2015 r. (wyekspirowała moc prawna uchwały Sejmu o wyborze wyżej wskazanych osób na stanowisko sędziego TK). Po dniu 7.11.2015 r. złożenie ślubowania nie wywołuje skutków prawnych, jakie ustawa wiąże z złożeniem ślubowania wobec Prezydenta RP.

  • Unia jest slepa, Merkiel stracila rozsadek, alboal(2016-01-14 11:05) Odpowiedz 02

    Nie ma co ukrywać, sprawa jest dla nas trochę nieprzyjemna, zwłaszcza, iż w ciągu ostatnich kilkunastu dni docierały do nas sygnały świadczące o tym, że Komisja nie będzie prowokować Polski. Realnie rzec biorąc, ta decyzja nie ma dla nas jakiegoś szczególnego znaczenia. KE wdrożyła nową procedurę, ustanowioną zaledwie kilka miesięcy temu, jednak dotychczas jeszcze nie stosowaną. Istnieją wątpliwości co do tego, czy jest ona w ogóle zgodna z traktatami europejskimi. Na przykład, czy nie daje Komisji uprawnień wykraczających poza kompetencje wyznaczone przez unijne prawo. Jak na razie rzecz sprowadza się do konieczności wymiany informacji a Komisja ma nas obserwować. Unia nie widzi istotniejszych zagrożeń i wyzwań niż sytuacja w Polsce? Oczywiście, za wprowadzeniem procedury wobec Polski stoi decyzja polityczna. Komisja Europejska obawia się Polski, nowego polskiego rządu. Komisja ma mnóstwo poważnych kłopotów, że wspomnę tylko kwestię Schengen i imigrantów, waluty euro, referendum w Wielkiej Brytanii, sprawę Grecji… Unijnym decydentom wydaje się być może, że jeśli uda im się „przycisnąć” Polskę to my zdamy się na łaskę i niełaskę Komisji i z naszej strony nie będzie ona miała kłopotów.nych wobec Unii Europejskiej nie tylko w Polsce, ale i poza nią. To co się stało świadczy o stosowaniu podwójnyc ogóle nie reagowała na to, co działo się podczas rządów poprzedniej ekipy. Teraz mimo iż nie nastąpiło nic niepokojącego, spotykamy się z histeryczną reakcją. Trudno bowiem wyjalbo celowo to zaplanowala z Putinem, Caryca Angela I nie zostanie. A ze zmysly stracila to Fakt ! ! ! Sądzę, że dzisiejsza nieracjonalna decyzja powiększy liczbę osób niechęth standardów. Komisja przez osiem lat w aśnić racjonalnie, dlaczego Trybunał Konstytucyjny, który składa się z czternastu nominatów jednej partii i jednego nominata drugiej partii, jest lepszy od Trybunału, w którym te proporcje układają się w stosunku 9:6. To sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama